Cytat:
|
I dziwi mnie że uważasz że fotochrom działa z opóźnieniem. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby jadąc wieczorem lub w nocy, żeby moje lusterko było na tyle "jasne", żebym w ogóle widział coś więcej niż tylko dwa punkty zapalonych świateł osoby za mną.
|
Po pierwsze fotochrom dziala z opoznieniem przynajmniej parosekundowym. Po drugie dziala w zaleznosci od roznicy w ilosci swiatla z przodu i z tylu. W zwiazku z tym jadac w nocy, kiedy nic nie jedzie za toba masz lusterko zawsze "jasne". Dopiero jak cos ci w nie poswieci od tylu to sie przyciemnia. I tu dochodzimy do sedna.
Co wiecej, przyciemniona szyba opoznia reakcje lusterka (bo mniej swiatla z tylu sie do niego dostaje)
Wyobraz sobie, ze jedziesz w nocy pusta autostrada. Lusterko masz na maxa rozjasnione. Wjezdzajac przed wyprzedzone auto, jesli to ci blysnie zanim zareaguje lusterko to tymi dlugimi dostajesz po oczach.
Malo tego, fotochromatyczne jest tylko wsteczne lusterko. Boczne nie sa. Wiec z bocznych dostajesz po oczach zawsze. A jesli sie to stanie w kompletnej ciemnosci (pusta autostrada) to o tyle jest to gorsze.
Nei zebym dramatyzowal.. nie lzawia mi oczy, nie osleplem od tego. Ale jest to mniej przyjemne niz migniecie auta jadacego na przeciw. (sam sobie odpowiedz czemu). Dlatego uwazam tez zwyczaj za bezsensowny.