http://www.motofakty.pl/artykul/klimatyzacja-zima.html
Tak wlaśnie czytałem. Ale zawsze zastanawiało mnie to że poniżej pewnej temperatury (w artykule piszą np. o 5C) klima i tak nie działa, więc wtedy nie ma smarowania? Tzn. w zimie (tak jak teraz) i tak sprężarka nie jest samarowana tygodniami - nie mamy na to wpływu? Czy też czynnik krąży ale omija kapilarę i parownik - tym samym nie ma niepotrzebnego chłodzenia i szronienia? Jeśli nie ma sprężania i rozprężania to tak naprawdę sprężarka nie pobiera wiele mocy i nie ma sensu jej wyłączać - lepiej aby była smarowana.