Cytat:
|
Witam.
Też posiadam S-maxa 2.0 tdci 140hp z 2007 roku. Miałem wyciek z pokrywy zaworów. Mechanik wymontował wtryski to przy okazji dałem do sprawdzenia. Po diagnozie okazało sie ze wszystkie leja i trzeba regenerować. No jak trzeba to zaplaciłem za 4 sztuki 1800zl na orginalnych częściach. Ale czytając ten wątek dało mi do myślenia czy nie walneli mnie w rogi.
Bo ja mam przebieg 240tysia a tu kolega zastanawia sie nad regeneracja przy 420tysia! Najgorsze jest to że mam za małą wiedzę na ten temat żeby to zweryfikować. :/
|
Moja przygoda z regenaracją przypadła na 150 kkm. Bark mocy był ewidentny (przy ruszaniu, na niskich obrotach np na drugim biegu na skrzyżowaniach trzeba było redukować do jedynki, na autostradzie ciężko było się utrzymać za kimś kto pomykał 160 km/h). po regeneracji - ogień. pomyka aż miło.