Opowiem wam moją historię
Więc pewnego dnia musiałem zmienić obudowę komputera (rezonator powietrza) ściągnąłem zderzak wyjąłem grill wyczepiłem zamek maski wymieniłem obudowę i zabrałem się za składanie wczepiłem zderzak zamocowałem grill wszystko zrobiłem tak jak powinno być zamknąłem maskę i... już otworzyć nie mogłem;/
Więc nadszedł czas,aby jakimś sposobem dostać się tam czytałem różne porady typu bez "boszki" się nie obejdzie tzn. pisali, żeby wyciąć dziurę w grillu następnie odkręcić zamek ja zrobiłem po swojemu prawie nic nie uszkodziłem siłą i przy użyciu noża tapicerskiego odciąłem mocowanie grilla trzeba było wyciągnąć gumową uszczelkę,żeby mieć większy dostęp i tak po kolei wyrwałem bądź uciąłem mocowanie i wyszarpnąłem grill, następnie wziąłem klucz na przedłużce i wykręciłem zamek przyczyną,że zamek przestał reagować był za słabo przymocowany grill za słabo dociskał pręt zamka ściągnąłem atrapę na "trytytki czarne" i po kłopocie wszystko działa do dziś !
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.