06-11-2017, 10:44
|
#85
|
|
ford::beginner
Imię: jan
Zarejestrowany: 22-05-2017
Skąd: łomianki
Model: smax
Silnik: 2.0d 163KM
Rocznik: 2010
Postów: 17
|
Odp: Zakup Forda S-maxa 2.0 tdci
Cytat:
|
Kolego pisz na temat, bo parę postów wcześniej piszesz jakieś androny o tym jak to podróżując autem z dwulitrową benzyną "silnik ciągle drze mordę", że "trzeba albo być lekko głuchym albo głośno słuchać radia", albo jak to "silnik krzyczy o 6. bieg, którego nie ma" a potem, kiedy wytykam Ci tworzenie legend płynnie przechodzisz do udowadniania wyższości diesli nad duratekami.
Co to w ogóle jest za argument? Czego ma dowieść?
Musisz mieć bardzo słabą wyobraźnię. Takich właśnie ludzi najbardziej boję się na drogach i zawsze puszczam przodem.
Głęboki tekst. Cóż, może się nie znam, ale pozwolę sobie jeszcze na parę zdań na koniec.
Stoimy Panie Kolego po dwóch stronach barykady:
Ty - zawiodłeś się na aucie z silnikiem 2.0 Duratec HE, bo było dla Ciebie za mało dynamiczne, elastyczne, zrywne, szybkie, itp. To jestem w stanie zrozumieć, nie trafiłeś z wyborem. Ale przez ten swój "zawód" próbujesz obrzydzić durateki innym, dorabiasz legendy i tworzysz stereotypy. I to jest IMHO niedopuszczalne.
Ja - dokonałem świadomego wyboru i kupiłem auto z silnikiem 2.0 Duratec HE, którego wady (i zalety) znałem wcześniej i umiem z nimi żyć. Jeżdżę tym autem już ponad 2 lata, w tym czasie zrobiłem kilkadziesiąt dłuższych lub krótszych tras i po żadnej trasie nigdy nie zauważyłem, żeby mój samochód był - jak to napisałeś - "umęczony". Również ja i moja rodzina po trasie nie wysiadamy z auta "umęczeni". A już na pewno do tej pory nikt z mojej rodziny nie doznał żadnego uszczerbku na słuchu.
Tyle mam do napisania. EOT.
|
Jeden woli brunetki drugi blondynki.Forum służy m.in. do dzielenia się SWOIMI spostrzeżeniami.A moje są jw. Nigdzie nie napisałem że 2.0duratec jest do d...y. Każdy ma inne wymagania,a moich nie spełnił.Tyle.
__________________
|
|
|