Cytat:
|
Cięzko się to czyta ale do rzeczy.
Objawy jakie opisujesz wskazują na przewód odpowietrzenia skrzyni korbowej - kolejna bolączka tych silników.
Wpięty jest w kolektor i w zaworek odpowietrzenia skrzyni.
U mnie był pęknięty praktycznie na całej długości - zaadoptowałem podobny wężyk z innego auta - bo oryginał drogi - 200zl - masakra...
Klapki usunąłem przy licznikowym 243000.
Auto jeździ lepiej, lepiej wkręca sie na obroty, równo pracuje i trzyma 750 na wolnych. Od operacji zrobiłem już 2000km.
Ale zawsze jest ale...
Po zapaleniu po nocy obroty spadaja na 450-500, czasami zgaśnie, jeśli nie to podniosa się na 1500 znów spadną na 500 i następnie podniosa się na 1500 aż do momentu uzyskania przez silnik temperatury roboczej. Zapala praktycznie na strzała.
Spalanie wzrosło ok 0,5 l/100km.
Co wg Was moze być przczyną takiego zachowania silnika po nocy?
pozdr
Łukasz
|
Niestety musiałem wymienić ten wężyk na oryginalny. fakt kosztuje sporo. Przy okazji wymieniłem zawór odpowietrzenia skrzyni.
Po wymianie tych dwóch elementów zniknęło poranne falowanie i przygasanie.
Jednak jest zawsze ale
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Znów jest sytuacja powolnego opadania z obrotów i utrzymywanie poziomu np 1500 do momentu zatrzymania.
Gdzie jeszcze szukać przyczyny takiego zachowania, bo już mi ręce opadają....