Cytat:
|
Miałem to samo. Dławił się do momentu nagrzania silnika. Na zimnym po nocy ciężko było czasami ze skrzyżowania ruszyć. Po regulacji zaworów, a kilka już było prawie na styk, dławienie ustąpiło. Jedynie po nocy, odpaleniu i ruszeniu od razu czasami lekko go przydławi, ale jak go odpalę, poczekam kilka sekund, to już jedzie ładnie. No i jakby odzyskał moc, bo już strasznie mułowaty był.
|
Ja mam teraz tak samo, dławi się dopóki się nie nagrzeje, ale sprawdzałam luzy i są idealne. Klapki w kolektorze też ok, zaworki działają. Chcę jeszcze EGR sprawdzić, tylko na wiosnę poczekam.