2.2tdci 500m przejechane biały dym z podmaski strzał i nic...
Witam
Cos pięknego dzis sie stało a dosłaownie z 30 min temu,wsiadam do samochodu jadę 500m max i czuje spaliny i widze biały dym z podmaski lewa strona czysty biały dym 10sec strzał jak bym miał zatkaną rurę, do kabiny nalecialo troche śmierdziało jak spaliny i nic sie nie dzieje wszystko dziala..
Obejrzałem caly pod maską i nic wszystko całe ale mam wrażenie że kolo pasowe dość głośno działa tak świszczy ale to może być sugestia po przeczytaniu paru postów i druga rzecz że mam usunięty dpf więc wpadła mi taka mysl czy te ch.. co go robiły naprawde go usunely i mi własnie strzelia uszczelka kolektora bo sie zapchal po calości ?czy macie inny pomysł.
Kocham ten samochód najlpeszy jakim jezdzilem ale na początku pęknieta szpilka kolektora pozniej ten dpf i teraz to ?
pozdrawiam I dziekuje z góry za cenne rady.
|