Będzie próba. Zamówiłem Philipsy i raz jeszcze Osramy (jedne i drugie +150%) i będę montował w tej samej kolejności.
Tego NBL z lewej lampy pomęczę z zasilacza w domu i zobaczymy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Będzie robił za lampkę nocną dopóki nie padnie i szacunkowo zliczę godziny. Jeśli padnie szybko, znaczy, że obie marne. Jak do Świąt go nie ubiję, to znaczy, że jedna sztuka z pary była trefna i tu by można wymienić jedną. Niemniej robię schematycznie - pada jedna, wymieniam obie. Tym bardziej, że po niemal roku (pomimo sporadycznego używania tego auta i zaledwie ~50 godzinach świecenia) już parametry nie byłyby identyczne, jak w nowej żarówce. Wymienię, żeby później nie wracać do tematu oraz móc oceniać Philipsy od tego samego momentu startu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Aktualizacja:
No i zonk... Żarówka jednak nie padła albo ma mikro- uszkodzenie. Zamontowałem nowe Philipsy, ale wyjęty Osram z prawej lampy nie wyglądał na przepalony. Wziąłem więc kabelki, podłączyłem napięcie i... świeci. Obie żarówki świecą i wyglądają nieźle.
Zamiast sprawdzić dokładnie wszystko, po prostu wymieniłem H7, próba - OK, przy okazji wymiana pozycyjnej (ma swoje lata, przy okazji sprawdzenie, czy się nie wtopiła), próba i montaż reflektora. Potem to samo z drugim. Wyjęte żarówki sprawdzilem na końcu...
Teraz wychodzi na to, że Foka miała kaprys a Osramowi trzeba zwrócić honor.
Biorę żarówki do domu i pobawię się z zasilaczem, czy to nie jest coś z żarnikiem i wstrząsami. Jak nie, to będzie trzeba się uważnie przyjrzeć zasilaniu prawego reflektora...