A po co? Może sobie jeździć "do końca świata" na swoim dotychczasowym miejscu. Nikomu do niczego służyć nie będzie ale też nie przeszkadza. Siedzi sobie pod deską na wejściu osłony lewego (od kierowcy) słupka A.
Kompas jest "nadawany" przez Sync (i Sync2 i Sync3) a nie przez GPSM. Więc GPSM ma dokładnie nic do "niestabilnego" kompasu.
Taka jest uroda Sync3, ze kompas przez niego nadawany na postoju nie umie się zdecydować "w którą stronę świata patrzy".