Cytat:
|
po roku był więcej niedoładowany niż być powinien
|
Akumulator o mniejszej pojemności również spotkałby ten sam los, skoro bilans energetyczny był ujemny (ilość prądu który dostarcza alternator była mniejsza w stosunku do prądu odbieranego przez układy samochodu). Akumulator można traktować jak naczynie, dajmy na to, wiadro. Alternator do niego "dolewa" (jak wiadro jest puste to "dolewa" szybciej), układy "zlewają" z wiadra - każde w swoim tempie, np. rozrusznik to spory kubek wylany na raz, a włączone światła to kapiąca co sekundę kropla.
Więc jak mamy małe wiadro i duże wiadro i oba są nalane do pełna przed instalacją w aucie no to powiedz mi jak to jest możliwe że małe wiadro wystarcza na dłużej a duże wiadro się wyczerpało?
Za duży akumulator mógł być problemem przy jakichś bardzo prymitywnych wczesnych alternatorach, bez elektronicznego sterowania regulatorem napięcia (i to mogłoby np. spowodować przegrzanie altka przy rozładowanym akumulatorze) - ale akumulator 33% większy niż fabrycznie zalecany nie powinien absolutnie zrobić różnicy.
Tak więc póki co to Twoje teorie wynikają z braku wiedzy i wprowadzania w błąd.