głośna praca wydechu po wymianie tłumików
Witam wszystkich,
Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem Forda S-Maxa z 2009r z silnikiem benzynowym o poj. 2.3 160km i automatyczną skrzynią biegów.
Układ wydechowy z uwagi na zaawansowany stan rozkładu został całkowicie wymieniony na nowy, a z uwagi na zamontowaną butlę gazową z tyłu ostał się jeden tłumik.
Po powyższym zabiegu w aucie podczas jazdy strasznie dudniało, bas aż naciskał na uszy. Udałem się z reklamacja do zakładu wykonującego układ wydechowy. Dospawali dodatkowy baniak tłumika środkowego i zmienili końcowy tłumik na "tłoczony" - taką terminologią się posługiwali. Różnica była odczuwalna, co nie zmienia faktu, że szału dalej nie ma. Majster twierdzi, że lepiej nie będzie i trzeba przyzwyczaić ucho. Od razu mówię nie są to oryginalne (Fordowskie) elementy.
Układ wydechowy dalej buczy, najgorzej jest przy przyśpieszaniu i gdy automat przeciąga biegi. Mając na uwadze, że jest to samochód rodzinny zależy mi na cichej pracy pojazdu (malutkie dzieci), no i podróż takim autem jest męcząca. Czy ktoś z was przerabiał ten problem?
Czy znacie rozwiązanie tego problemu? Co robić?
Zarówno gazownik jak i mistrz od tłumików twierdzili, że Mondeo z tym silnikiem jeździ na jednym i hula...
|