Cytat:
|
Obecny przebieg to niecałe 150 tyś km, czujnik był wymieniany przy 121 na gwarancji G12. Czy przebieg znaczny czy nieznaczny to względne, ale nie dostałem informacji że coś więcej jest nie tak.
Teraz muszę podjąć decyzje czy zawieźć auto do ASO i próbować z G12 czy do niezależnego serwisu i po prostu naprawić. Schody zaczynają się jeżeli zdecyduje się na G12, ale nie będzie podstaw do uznania gwarancji. Dlatego próbuję ocenić na ile jest możliwe że powodem jest skrzynia a nie zespół sprzęgieł i czy jest to do udowodnienia.
|
Sam sobie odpowiem. Zdecydowałem się nie jechać do ASO i zrzucić skrzynie u lokalnego speca od Powershiftów. I chyba wychodzi że to była dobra decyzja bo wszystkie łożyska wyglądają na sprawne, luzów brak więc na G12 nie byłoby co liczyć. Jest spory luz na tłumiku drgań i to było przyczyną wycieku. Tłumik będzie regenerowany i liczę że wystarczy na drugie tyle ile obecnie ma skrzynia. Jak będzie to zobaczymy.
Natomiast mam kilka wniosków jeżeli chodzi o dotychczasową obsługę skrzyni przez ASO do którego jeździłem. Wygląda że poskładanie skrzyni po wymianie czujnika pozostawia wiele do życzenia. Skrzynia posklejana na silikon gdzie się da i pojawił się wyciek z połówek skrzyni. Wygląda że ASO potrafi rozłożyć skrzynie żeby wymienić czujnik, ale nie potrafi jej rozłożyć w celu uszczelnienia tego co zepsuli tylko proponuje wymianę na nową. Przy ostatniej wymianie oleju (dokładnie dwa lata po naprawie) rozmawiając z mechanikiem zwróciłem uwagę na kropelkę oleju na łączeniu ale naiwnie dałem się złapać na tłumaczenie że to trochę pociekło przy wymianie. Możliwe że wyciek był już wtedy, ale przy przeglądzie nikt nie zwrócił na niego uwagi. Lub po prostu nie powiedzieli bo sami ją składali dwa lata wcześniej, tego się nie dowiem już. Druga rzecz to że ASO radośnie wymieniło pokrywę sprzęgieł nie analizując przyczyny jego uszkodzenia. Od tamtej naprawy minęło już prawie trzy lata i teraz to wraca. Wymieniacze i tyle.