Cytat:
|
Dokładnie. Dlatego dodałem ważne słowo "teorerycznie"...
A co do praktyki, kilka lat temu jechaliśmy na wakacje do BG (przez RO) na 2 auta. Ja C5 2.0 hdi i druga rozinka 2+2 focus 3 z 1.0 EB. Jak na autostradach w miarę dotrzymywał tempa, tak w Karpatach strasznie puchł i musiałem na nich czekać. A dawał wszystko co miał. Na stacji też było nieciekawie, miał grubo ponad dychę.
Może od tamtej pory w ff4 coś się zmieniło, ale ja mam właśnie takie praktyczne doświadczenia z 1.0 EB w focusie.
Wysłane z mojego SM-G780F przy użyciu Tapatalka
|
Hmm ja śmigam Puma 1.0 125KM M6 i przy wadze 1230 z dowodu i absolutnie nie puchnie w górach, warto przełączyć na tryb SPORT - duża różnica!. Pali ok 6-6.5L przy ostrej jeździe po Bieszczadach z klimą w 2os+ bagaż. Jeździłem Focusem 1.8 TDCI 115KM /280NM i naprawdę ten "karton mleka" zaskakuję w górach, wystarczy utrzymywać > 2 K RPM i ma kopa pod górę. Nawet pod bardzo strome podjazdy nie ma potrzeby przeciągania powyżej 4K RPM. Czasami mnie zaskakuję bo jedzie lepiej od Diesla mocnego. Dużo zależy od sposobu jazdy i trzeba się trochę "wczuć" wjeździć. W trybie NORMAL czuć max 100 KM i 170NM. W Trybie SPORT Jest napewno 125KM a i 200NM jest od razu po muśnięciu gazu. Wogóle całkiem inny głos ma silnik wtedy
Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka