Cytat:
|
Raczej 4cm dziura w DPFie to nie jest typowa usterka i zakładanie nowego bez zdiagnozowania wcześniej przyczyny dlaczego tak się stało to jak strzał w kolano. Zaraz może nowego filtra nie być albo już nie ma.
Wygląda na to że w jakiś niekontrolowany sposób wzrosła temperatura (czy to przez fałszywe odczyty temperatury czy zacięcie się wtryskiwacza)
|
Prawdopodobnie ruda go wykończyła lub jakieś uszkodzenie od kamienia lub jedno i drugie a temperatura podczas wypalania zrobiła swoje.
Bump:
Cytat:
|
Po wymianie DPFu na nowy, komputer po przejechaniu kilkudziesięciu km pokazał awarie silnika - błąd - wydajność DPF poniżej progu, co jest totalną bzdurą gdyż DPF jest nowy. Błąd został wykastrowany ale po kolejnych kilkudziesięciu km powrócił. Aktualnie będę wymieniał wężyki idące do czujnika różnicowego a jeśli to nie pomoże to sam czujnik w nadziei na pozbycie się błędu.
|
Po zbadaniu weżyków dolotowych czujnika ciśnienia nie zdecydowałem się na ich wymianę, wyglądały po prostu super, elastyczne i czyste. Chodziło mi po głowie aby wymienić sam czujnik ale przed awarią dpfu nie było z nim żadnych problemów więc czemu niby po wymianie miałby przestać działać. Jedyne co zrobiłem to adaptacja nowego dpfu. Niestety w kolejnych dniach po przejechaniu ok 300km na nowym dpfie auto zaczeło rwać podczas jazdy jakby sie dusiło ponadto wzrosło średnie spalanie co było bardzo niepokojące. Odwiedzałem kolejne warsztaty i elektryków aby zdiagnozować problem. Okazało się że warsztat, który montował nowy dpf podłączył na odwrót właśnie wężyki czujnika różnicowego przy dpfie!!!! Objawy dławienia się auta powodował nabity już sadzą nowy dpf który w wyniku błednych odczytów z czujnika się nie regenerował. Po zamianie przewodów i podłączeniu do kompa czujnik równicowy pokazywał 280 hPa co jest wartością kosmiczną. Mechanik wysłał mnie w trasę aby wzbudzić wypalanie ale gdy właściwe pomiary dotarły do kompa to auto dosłownie zdechło, zero mocy i kupa błedów od awari silnika do przeciążonego filtra silnika. Dpf był tak zapchany, że auto nie było w stanie wejść w stan wypalania. Wróciłem na warsztat aby wymusić statyczne wypalanie, które róznież nie chciało się rozpocząć. Dopiero po zinstalowaniu dpfu jako nowy wypalanie ruszyło. Procedura zakończyła się sukcesem. Auto śmiga i to zdecydowanie lepiej niż na starym dpfie. Jest bardzo czułe na gaz i nie muli wiec zmiana na plus ale dwa tygodnie nerwów i drapania się po głowie przez jednego specjalistę, któremu jak powiedziałem, że źle podłączył przewody odparł że to nie możiwe bo podłączył identycznie jak było, brak słów.
Słowem podsumowania, wymiana dpfu w mk4 powinna być bezproblemowa jedyne co trzeba zrobić w kompie to prosta adaptacja dpf czyli wykasowanie zegarów. Jeśli ktoś kiedyś miałby podobne objawy co ja to niech ratuje swój nowy dpf i kładzie się pod auto i zamienia te przewody. Pozdrawiam