po pierwsze, to nigdzie nie pisałem, że jestem jakimś wybrańcem, po drugie auto kosztuje więcej niż 291tys, bo możesz dobrać sobie dodatkowe opcję, po trzecie moim celem było tylko wytłumaczenie, że pomimo takiej samej ceny katalogowej utrzymującej się od prawie pół roku, różnice w rabatach pomiędzy salonami są ogromne i warto negocjować. I dotyczy to nie tylko Lexusa.