Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ktoś wie od czego taki vane_pos? po odpaleniu auta niby normalnie, delikatnie gazujesz pojawiają się górki i dołki, jak przygazujesz tak pod 3krpm to pojawia się taki obraz jak powyżej, sztanga gruszki jakby próbowała cały czas zamknąć żaluzję i słychać na zewnątrz takie "ćwikanie", zacina się w pozycji otwartej i nie może jej domnknąć? Jak odepnę podciśnienie idące z N75 albo wtyczkę do N75 to ładnie się zamyka i prosta kreska +20V na wykresie. Jak trochę postoi i ostygnie (podciśnienie pewnie też spadnie) to po odpaleniu do czasu przygazówki działa normalnie. W trasie łapie takiego muleronka, nieraz jedzie jakby normalnie a czasami na 5tym biegu ciężko powyżej 100 go rozpędzić. Z błędów: P003A:16 (za niskie napięcie) to łapie od razu po przekręceniu kluczyka, bez odpalania motoru. Jak odpalisz motor i pogazujesz to złapie P003A:17 (za wysokie napięcie). Po przejażdżce i złapaniu muleronka P2263.
Co zrobione: nowy czujnik kopiowania z allegro, nowy N75 oryginał Ford, dolot, klapa gasząca i czujniki tam będące wymyte i sprawdzone, wymieniona dziurawa rurka między turbo a tym plastikowym wihajstrem idącym w stronę interkulera, zdemontowany, wymyty i sprawdzony EGR, pomiary i sprawdzenie podciśnień za pomocą pompki z manometrem, testy, resety, oględziny, pomiary itd. itp.
Zostały (chyba) dwie drogi - którą wybrać? Nowe turbo na raty czy prucie wiązki w nadkolu?