Cytat:
|
Podczas pierwszej wymiany filtra paliwa przy przebiegu 30k miałem identyczne opiłki w motorze 2,0. Przy kolejnej na 55k było mniej i tak do 140k aż do sprzedania.
W kolejnym fordzie ta sama historia była.
Zasada, przy wymianie filtra dobrze odessać resztkę paliwa z opiłkami by nie dostały sie do przewodów pomijających wspomniany filtr. I bez paniki. Filtr paliwa od czegoś jest, a motor psa to nie jest osławiona konstrukcja forda z roku milenijnego.
|
a to ciekawy komentarz za który dziękuje, ojciec też mówi żebym nie panikował i że filtr paliwa od czegoś jest, powiedział mi też żebym teraz przejechał np 1000 kilometrów i sprawdził sobie u mechanika za kilka złotych filtr paliwa ponownie, myśli Pan że to dobra opcja?