Cytat:
|
Co mogło być, za takie pieniądze?
|
Jak było robione w ASO (a skoro w miarę nowe auto było to pewnie tak) wystarczył zderzak tylni(6-8k ASO) i delikatnie wgniecione poszycie tylnego błotnika (15-20k ASO), jeszcze jakieś drobiazgi i już. W ASO naprawdę szybko się nazbiera, szybciej niż się ludziom wydaje a potem zdziwienie że na kilkuletnim aucie będzie szkoda całkowita, skąd się wzięło 50k jak ubezpieczyciel wyliczył 8k.
Edit: Patrzę jeszcze w pakiecie titanium S to tym bardziej, zagięta końcówka tłumika kolejne 5k,dokładna zderzaka też pewnie 2k czy więcej mógł być de facto lekko dziabniety narożnik na styku błotnik klapa zderzak przy prędkości 5-10km/h przez inne auto albo cofanie w murek.W ASO jak tylko da się coś zakwalifikować do wymiany to takie będzie nawet przy minimalnym zarysowaniu czy wgniotce.
A mogło być coś więcej, trzeba zweryfikować na aucie. Ogólnie zapewne bez znaczenia jeśli auto po kolejnych 10 latach jeździ i zakładam ma się dobrze, sprawdzić tylko czy korozji i kilo szpachli nie ma.