Temat: [Focus 2011-2014] Nie odpala po wymianie akumulatora
View Single Post
Stary 20-12-2024, 23:57   #54
Ze_ja
ford::specialist
 
Imię: Tomek
Zarejestrowany: 25-03-2016
Skąd: Warszawa
Model: Focus MkII FL Tournier, S-Max Mk1FL
Silnik: 1.6 Duratec 100KM, 2.0 TDCi 163/200KM
Rocznik: 2010, 2012
Postów: 875
Domyślnie Odp: Nie odpala po wymianie akumulatora

Cytat:
Napisał tedi_k Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Poziom GŁUPOT
Zostańmy przy meritum, więc daruj sobie osobiste wycieczki pod adresem innych użytkowników, jak na starego wyjadcza forumowego przystało. Pisz na temat, albo wcale. I bądź uprzejmy spojrzeć na całość, zamiast wybiórczo czepiać się jednej rzeczy, pomijając kontekst - o przerwaniu zasilania pisałem w kontekście alarmu, a pytający do tego wciąż się nie odniósł (czy i jaki posiada). Niektóre systemy alarmowe działają, jak dodatkowy immobilizer i sypie błędami silnika, skrzyni itd. Uniemożliwiając rozruch po odłączeniu i ponownym podłączeniu akumulatora. Pisałem wyraźnie, że chodzi o niefabryczne, dokładane, kombinowane rzeczy, a przy fabrycznym alarmie takich objawów by nie było. Znajomi mają serwis alarmów i sporo tego typu spraw się u nich trafia. Czasem auta na lawetach przyjeżdżają, a ruszają po zastosowaniu się do... instrukcji obsługi alarmu.

Podtrzymanie zasilania sprawia, że nie ma nagłego skoku napięcia, który potrafi uśmiercić coś, co było już blisko końca swego żywota - tak samo, jak żarówka u końca żywota żarnika potrafi strzelić przy skoku napięcia po rozruchu silnika. Samo w sobie założenie klemy, bez podtrzymania zasilania, nie powoduje problemu. Tylko tyle w temacie. Kody i inne kwestie, niezależnie od wieku auta to tylko "pierdoły", którym zapobiega się nie przerywając zasilania. Nie, nie jest to niezbędne i nie pisałem, że to przyczyna problemu, po prostu dobra, a często pomijana praktyka i dodałem do listy, jako że wciąż nie ustalono przyczyny, a jestem typem od rozwiązywania problemów, zamiast pisania, że to czy tamto jest bez sensu, albo ten, czy tamten jest głupi. Celowałem w alarm i jego potencjalną reakcję na odłączenie aku.
Działając od lat przy serwisowaniu jachtów zwykle nie bawię się w podtrzymanie zasilania, jeśli wyjmuję / wkładam akumulatory, ale tam jest powszechne coś, czego w samochodach osobowych ("cywilnych", bo w rajdowych są), o dziwo i niestety, nie ma - główny wyłącznik prądu. No i oddzielne baterie akumulatorowe do różnych rzeczy. Dzięki niemu zakładanie klem na bieguny akumulatora odbywa się spokojniej, nic nie iskrzy itd. Jest bezpieczniej. Podczas działań ratowniczych zawsze mnie to irytuje, że nie mogę wyłączyć prądu heblem w osobówkach (w elektrykach już poniekąd tak - nie tak łatwo, że hebel i gotowe... są karty ratownicze od producentów i też to trwa i wymaga często cięcia, czyli jak w spalinówkach, szybciej tak, niż szukać kluczy i klemę odkręcać...) na miejscu zdarzenia. Tyle offtopu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A "doktorat" to waść lepiej odkurz z zakresu kultury osobistej, boś popłynął troszeczkę w tym sarkastycznym "pojeździe" Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrowienia świąteczne ślę!

Ostatnio edytowane przez Ze_ja ; 21-12-2024 o 01:34
Ze_ja jest offline   Odpowiedź z Cytatem