Odp: Uszczelniacz drzwi, wypłynął??
ok, pootwierałem ... generalnie nadmiar tego kleju ściągałem szpachelką przez szmatkę, delikatnie nożykiem no i sporą ilością benzyny ekstrakcyjnej, faktycznie - łatwo nie było.
Generalnie boczki były już przez kogoś zdejmowane, w jednym brakuje śruby, w innym łeb jest zjechany, w trzecim jakiś uchwyt leżał luzem, więc zakładam że coś było robione.
Aczkolwiek co było robione? nie jestem w stanie stwierdzić gdyż w środku brak już śladów ingerencji poza tym klejem...
|