Cytat:
|
w żadną zimę tak nie było , może dlatego że mrozów nie było aż takich
|
Mrozy to jedno, ale mogłeś nie zwrócić uwagi. Kojarzę, że niektórzy kombinowali z zakładaniem termostatu które się otwierały później, ale dla mnie to jest taka sztuka dla sztuki. Jak auto nie ma nadmiernego spalania to nie ma co naprawiać problemu który nie istnieje. U mnie zimą to jest około 5.5 litra na 100 km (jazda podmiejska).