![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#41 | |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 14-06-2011
Skąd: Szczecin
Model: S-Max Titanium
Silnik: 2.0 TDCI 140KM
Rocznik: 2008
Postów: 131
|
Cytat:
__________________
FORD S-Max Tytanium 2.0 TDCI 140 KM Detykacja dla AdamJ, MlekoLowickie i innych Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń. (JP II) |
|
|
|
|
|
|
#42 | |
|
ford::average
![]() Imię: Grzegorz
Zarejestrowany: 05-10-2010
Skąd: Silesia
Model: Kuga AWD MPS6 / C-Max
Silnik: 2.0 163KM / 2.0 136KM
Rocznik: 2010 / 2010
Postów: 176
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#43 | |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 15-02-2006
Skąd: Złotów
Model: fs
Silnik: 1998
Rocznik: 95
Postów: 6,526
|
Cytat:
A koledze Pulse radze mniej ogladac anny marii wesolowskiej w telewizji. Bo robisz teorie , wymyslasz ze sad bedzie sie zajmowal takim czyms a nie innym , mial zielone ruszyl. Jakos w nikogo nie uderzyl . |
|
|
|
|
|
|
#44 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 08-04-2006
Skąd: Wilda
Model: Mondeo/Titanium
Silnik: 1,5 Ecoboost
Rocznik: 2015
Postów: 1,020
|
A ty mniej oglądaj Gumisiów, Brawo TV i TVN Turbo. Może pomoże ci to się pozbyć naiwności w to co logiki Sądów.
To, krótko dla ciebie bo masz problem z rozumieniem przepisów. Jesteś najwyraźniej jednym z tych kierowców, którzy jak mają zielone to zamykają oczy i jadą. Gratuluje. Kodeks ruchu drogowego Rozdział 5 - Ruch pojazdów Oddział 2 - Włączanie się do ruchu Art. 17. 1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego (...) 2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu. I teraz ci przetłumaczę. PRZY ROZPOCZYNANIU JAZDY PO POSTOJU KIERUJĄCY POJAZDEM JEST ZOBOWIĄZANY ZACHOWAĆ SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ. Chcąc nie chcąc kolega nie jej zachował (ograniczona widoczność do czego sam się przyznał). Takie rozumienie tych artykułów a w szczególności o zachowaniu szczególnej ostrożności w 80-90% jest uzasadnieniem wydawanym przez Policję przy okazji niemalże każdej stłuczki lub innego zdarzenia drogowego. A ty pewnie myślisz, że Sąd w tak prozaicznym przypadku będzie się bawił się w dzielenie włosa na czworo. Hehehehe... Ostatnio edytowane przez Pulse ; 05-08-2011 o 22:58 |
|
|
|
|
|
#45 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 14-03-2005
Skąd: Uurainen (Fin)
Model: Focus , Suzuki DL 650 V-Strom
Silnik: 1,6 , 650
Rocznik: 1999 , 2005
Postów: 3,323
|
Chwila.....od kiedy ruszanie z czerwonego jest włączaniem się do ruchu?
|
|
|
|
|
|
#46 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 08-04-2006
Skąd: Wilda
Model: Mondeo/Titanium
Silnik: 1,5 Ecoboost
Rocznik: 2015
Postów: 1,020
|
Istotniejsze od tego czy jest to włączanie się do ruchu, czy też ruszanie spod świateł jest to że praktycznie wykonując każdą czynność jako kierowca jesteś zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności. Znajdź przepis o ruszaniu spod świateł i można go podstawić za to co zacytowałem.
|
|
|
|
|
|
#47 | ||
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 14-03-2005
Skąd: Uurainen (Fin)
Model: Focus , Suzuki DL 650 V-Strom
Silnik: 1,6 , 650
Rocznik: 1999 , 2005
Postów: 3,323
|
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
|
|
#48 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 08-04-2006
Skąd: Wilda
Model: Mondeo/Titanium
Silnik: 1,5 Ecoboost
Rocznik: 2015
Postów: 1,020
|
Wyjaśnijmy sobie to jeszcze raz. To że ktoś ma zielone światło nie upoważnia go żeby zamknął oczy i na ślepo wjechał na skrzyżowanie, na odcinek jezdni w ruchu wahadłowym, itp.
Jako kierowcy wiecie i znacie to jak mantrę, że przy wykonywaniu każdego manewru należy za każdym razem upewnić się i zachować szczególną ostrożność. Czy będziesz się spierał na temat tego czy nasz kolega ją zachował? Przecież sam napisał, że: 1 - widoczność zasłaniały mu barierki 2 - przejechało ileś tam pojazdów więc założył, że to już wszystko (a nie było) Podpada to pod klasykę gatunku - niezachowanie szczególnej ostrożności. Każdy gliniarz a Sąd także powie, że trzeba było ją zachować. A w miejscu gdzie były roboty drogowe to już w ogóle. Tak więc chyba się zgodzimy, że szczególna ostrożność zachowana nie była. Niestety tak to jest. Szczególna ostrożność jest zachowana tylko wówczas kiedy do zdarzeń drogowych nie dochodzi, a w każdej sytuacji kiedy już jest kolizja to wówczas rutynowo policja określa, że sprawca nie zachował szczególnej ostrożności. W tym miejscu rozróżnijmy dwie rzeczy. Bezpośrednią przyczynę tego dlaczego dziadek znalazł się w rowie od pośredniej przyczyny. Bezpośrednią przyczyną jest owo niezachowanie szczególnej ostrożności przez naszego kolegę. Mógł stanąć dalej od sygnalizatora (w ogóle to patrząc na film myślę, że powinien być on ustawiony dużo bardziej przed barierkami), mógł mieć szersze pole widzenia. Ba idiotyzm ale każdy gliniarz powie że jeśli nie był sobie w stanie tej widoczności zapewnić, należało poprosić kogoś z wioskowych do obserwacji drogi. Pośrednią przyczyną było to że dziadek prawdopodobnie wjechał na czerwonym. Prawdopodobnie bo tego nijak nie można udowodnić (brak świadka jak do tej pory). Teraz, przyjeżdża policja na miejsce kolizji. Co ich interesuje przyczyna pośrednia (eteryczna i ulotna)? Nie. Auto leży w rowie i ich robotą jest orzec o bezpośredniej przyczynie. Tak jest prościej, szybciej, ale też weźcie pod uwagę że oni orzekają o faktach jak auto w rowie a nie przypuszczeniach (kolega twierdzi, że dziad wjechał na czerwonym ale nie może tego udowodnić). Intuicyjnie wyczuwają, że dziad cwaniaczył, ale co mogą zrobić. Przyjechali na miejsce aby ustalić czemu jedno auto leży w rowie, a leży bo ktoś nie zachował należytej ostrożności. Potem piszą notatkę do Sądu a Sąd zazwyczaj zatwierdza to co policja stwierdziła na miejscu. Kończąc w tym wątku. Podskórnie wiemy że wina jest dziadka ale niestety tak prosto to nie jest. Dziadek złamał przepisy - wjechał na czerwonym świetle ale tego mu się nie udowodni. Nasz kolega złamał przepisy - nie zachował szczególnej ostrożności ruszając spod świateł i zmusił go do zjechania do rowu. Na to jest corpus delicti w postaci kupy blachy w rowie. Ja bym zawsze chciał aby świat dla tych co jeżdżą Fordami był sprawiedliwy ale nie zawsze tak jest. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. EOT |
|
|
|
|
|
#49 |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 15-02-2006
Skąd: Złotów
Model: fs
Silnik: 1998
Rocznik: 95
Postów: 6,526
|
"Nasz kolega złamał przepisy - nie zachował szczególnej ostrożności ruszając spod świateł i zmusił go do zjechania do rowu."
kto tak stwierdzil???to jest wlasnie dorabianie ideologi do niczego. gdyby mu tak przed nosem wyjechal to by dziadek nie zareagowal nawet tylko przywalil w niego. Zachowal na tyle ostroznosci ze bylo wystarczajaco miejsca zeby sie minac. Sady sa JESZCZE JEDNO TAKIE STWIERDZENIE I PONOWNIE ZALICZYSZ URLOP ! ale nie ma co zaraz beczec dorabiac jakis teori ze sad nie bedzie rozpatrywal tego przypadku tylko jakies wlaczanie sie do ruchu ktorego nie bylo. A kazdy wie ze margines na takich swiatlach jest tak ustawiony ze jadac 10 km/h mialby jeszcze czas sie wylac po drodze. Trzeba trzymac sie jednej teori , zapalilo sie zielone chcialem ruszac , 2 auta jeszcze zjechaly ( czyli juz wiadomo ze Ci wjechali na mega czerwonym bo margines jest potezny) widzac ten fakt delikatnie sie wychylilem zostawiajac miejsce , nie zajelem drugiego pasa. Dostrzeglem pedzace auto i stanalem , podkreslajac ze bylo tam duzo miejsca. Gwaltownie zahamowal i rzucilo nim nieopanowal auta wpadl do rowu. Wszystko. Ostatnio edytowane przez Wojtek ; 08-08-2011 o 11:48 |
|
|
|
|
|
#50 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 20-02-2011
Skąd: Basingstoke, UK
Model: Mondeo Titanium
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 10.2009
Postów: 57
|
I takiej teorii bym się trzymał:
1. Zasada ograniczonego zaufania -> zastosowałeś się do niej bo nie wpakowałeś się na pas tylko delikatnie wychyliłeś aby upewnić się czy aby już wszystko przejechało. 2. Dziadek wiedział, że ciśnie na czerwonym i, aby uniknąć ewentualnej kolizji, jechał zdecydowanie za szybko ot coby dogonić peleton. 3. Kiedy spostrzegł wychylające się auto stwierdził " o kutwa, no to nie wyszło" i dał po heblach coby nie zgarnąć kolegi wykonującego (prawidłowy) manewr. 4. Oczywiście dziadek zapomniał o zasadzie ograniczonego zaufania (gdyż nie stosuje się do przepisów o ruchu drogowym tak czy inaczej) i założył, że kierowca wychylający się zza barierki wpakuje się na drogę. 5. Innymi słowy dziadek jest winny ponieważ nie zastosował się do dwóch zasad: a) jazda na czerwonym, b) zasada ograniczonego zaufania - nawet jadąc na czerwonym powinien dostosować prędkość aby uniknąć zderzenia z pojazdem, który mógłby teoretycznie nie zastosować się do zasady o zaufaniu i wjechać na pas ruchu którym jechał dziadek. Ostatnio edytowane przez boleek ; 08-08-2011 o 03:58 |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|