![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 17-03-2007
Postów: 37
|
Witam,
Pisze ten temat poniewaz wczoraj moja siostra miala kolizje. Mianowicie, jadac na glownej drodze (fordem) z bocznej ulicy wjechal jej w tylni bok mercedesem. Byla policja, gosc sie przyznal, ze jego wina itd itp. Ale nie o to chodzi. Escort ma nastepujace uszkodzenia: tylni zderzak, tylni lewy blotnik (nie wymienialna czesc - bez wyciniania i spawania) lewy prog, lewe tylne nadkole, tylne lewe drzwi wgniecione 1 opona ma kapcia, 2 zdarta (a opony nowki sztuki 3dni temu kupione i zalozne - pewnie dzieki temu siostra po tym puknieciu zdarzyla zahamować jakies 30cm przed rowem.. ) cos z zawieszeniem / ukl. wydechowym (escort po tej stronie ma tlumik koncowy) poniewaz przy jezdzie cos ewidentnie slychac. Ogolnie auto na 1 rzut oka nie jest mocno uszkodzone, ale jest sporo elementow uszkodzonych lekko / przerysowanych. Nie wiadomo tez jak z zawieszeniem. Postaram sie pozniej umiescic foty. Sprawca ma OC w Hestii. Szkoda zgloszona, czekamy na ogledzieny, Pewnie bedzie szkoda calkowita bo to auto z 96r 1.8d wart pewnie z 5tys wg. nich. Co robic, jak sie odwolywac, zeby wyciagnac jak najwiecej z ubezpieczenia? Siostra takze od wczoraj ma bole glowy i zawroty, byla u lekarza - skierowanie do hirurga, a ten jej kazal 3 dni lezec - to nie kpina? Czy takze z tego tytulu (uszczerbek na zdwoiu?) nalezy sie jej cos z oc sprawcy? Byl rzeczoznawca przed chwila na 90% jest szkoda całkowita. Sprawa ma sie tak, na 99% jest cos z zawieszeniem co slychac i czuc jadac autem Co zrobi by to takze uznali? Stwierdzil, ze mamy podjechac do jakiegos zakladu naprawczego i maja napisac co jest jeszcze uszkodzone, tak to ma byc? Czy robi nas w butelke? Czy przy wycienie np. pozostalosci auta na 2tys, a sprzedazy tego za 1tys. nalezy sie roznica? Na jakiej podstawie? Z gory dzieki za rady, nigdy nikt z nas nie mial zadnej stluczki i nie wiem co robic |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::professional
![]() Imię: Robert
Zarejestrowany: 13-11-2006
Skąd: Warszawa-Sejny
Model: Mondeo TitaniumX Panther Black
Silnik: 2,5T 258KM 396Nm
Rocznik: 2007
Postów: 1,299
|
Jeśli na podstawie uszkodzeń jakie są widoczne "gołym okiem" zostanie orzeczona szkoda całkowita (koszt naprawy przewyższa wartośc auta), to nic Ci nie da wizyta w warsztacie. Większość firm przy szkodzie całkowitej wypłaca 70% wartości rynkowej auta i samochód zostaje dla Ciebie.
Z uszerbkiem na zdrowiu to wiele nie wywalczysz. Za to siostra moze napisać do Hesti o odszkodowanie za tzw straty moralne (ból i cierpienie). Żadko kto to robi, a wiem, że firmy ubezpieczeniowe wypłacają za to kasę. Siostra niech weźmie na pismie od lekarza zalecenie leżenia przez 3 dnii. Niech zarząda ze 2tyś, jak dostanie 50% to będzie ok. Pozdr
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::expert
![]() Imię: Wojtek
Zarejestrowany: 11-12-2005
Skąd: Warszawa , Łódz czasami...
Model: Mondeo Mk4 , Opel Movano
Silnik: 2.0 TDCI , 2.3 DCI-by V-tech 130KM / 170KM
Rocznik: 2008 , 2011
Postów: 3,639
|
Sie ma.
Sprawa z odszkodowaniem za uszczerbek na zdrowiu ma się tak. Bardzo ważne jest żeby poszkodowana przebywała na zwolnieniu lekarskim powyżej 7 dni. Wazne jest , żeby w karcie choroby było napisane że dolegliwości powstały w wyniku wypadku. Jak najszybciej powinna udać się do szpitala na izbę przyjęć i powiedzieć jakie ma dolegliwości po wypadku. Bo z pewnością wczoraj była w szoku powypadkowym i nie była w stanie myśleć racjonalnie. Tam zostanie zbadana i z pewnością dostanie skierowanie na badania specjalistyczne ponieważ na 100% boli ją kręgosłup , ma zawroty głowy , boli ją kolano , ramię . Wszystkie te sprawy i dolegliwości sprawiają , że poszkodowana jest czasowo nie zdolna do pracy/nauki. Po dłuższym zwolnieniu lekarskim obowiązkowa jest rehabilitacja na dolegliwości powypadkowe. Ważne jest posiadanie wszystkich wyników badań. Niestety na to wszystko potrzeba czasu i nie będzie to w ciągu miesiąca. Po wszystkim napisać pismo do ubezpieczyciela sprawcy i żądać odszkodowania za poniesione straty zdrowotne i materialne z powodu przebywania na zwolnieniu lekarskim. Suma odszkodowania może być do 20 tyś zł. Realnie ok. 10 tyś. zł. Żeby była jasność . Ja nie namawiam do takiego załatwienia sprawy , ponieważ każdy przypadek jest indywidualny. Pozdrawiam.
__________________
Liczą się ludzie - nie samochody. Samochód jest tylko dodatkiem do człowieka i nigdy nie powinno być odwrotnie ! Nie ważne gdzie , nie ważne kiedy , nie ważne po co , ważne z kim. KU PRZESTRODZE ! http://www.youtube.com/watch?v=PAWZHL46B9Q 18+ !!! Ostatnio edytowane przez Wojtek ; 25-11-2009 o 19:18 |
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 17-03-2007
Postów: 37
|
Dzieki panowie za rady.
Głownie chodzi mi tu o to, czy jest mozliwosc odwolania sie od wyceny auta i "wraku"? Czy jest wg. bedzie wrak wart np. 3tys, a sprzedam go za 1tys zl To czy musza zwrocic roznice? |
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::expert
![]() Imię: Wojtek
Zarejestrowany: 11-12-2005
Skąd: Warszawa , Łódz czasami...
Model: Mondeo Mk4 , Opel Movano
Silnik: 2.0 TDCI , 2.3 DCI-by V-tech 130KM / 170KM
Rocznik: 2008 , 2011
Postów: 3,639
|
Sie ma.
Słuchaj , odwoływać się zawsze możesz. Takie masz prawo. Ale w 99% ubezpieczyciel nie uwzględni Twojego odwołania. Zostaje Ci kilkuletnia droga sądowa. Dla nich nie ma znaczenia za ile sprzedaż pozostałość samochodu. Zadnej różnicy nie zwracają. Chyba , że masz wyrok sądu. Tak jest w rzeczywistości. Będzie to zbyt mała kwota różnicy. Ubezpieczyciel zdaje sobie sprawę , że niewielu ludzi decydują się na drogę sądową z roszczeniem rzędu 500 zł. Pozdrawiam.
__________________
Liczą się ludzie - nie samochody. Samochód jest tylko dodatkiem do człowieka i nigdy nie powinno być odwrotnie ! Nie ważne gdzie , nie ważne kiedy , nie ważne po co , ważne z kim. KU PRZESTRODZE ! http://www.youtube.com/watch?v=PAWZHL46B9Q 18+ !!! |
|
|
|
|
|
#6 | |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 17-03-2007
Postów: 37
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::expert
![]() Imię: Wojtek
Zarejestrowany: 11-12-2005
Skąd: Warszawa , Łódz czasami...
Model: Mondeo Mk4 , Opel Movano
Silnik: 2.0 TDCI , 2.3 DCI-by V-tech 130KM / 170KM
Rocznik: 2008 , 2011
Postów: 3,639
|
Ale przecież Tobie oddają wrak auta. I to Ty decydujesz co z nim zrobić. To nie oni sprzedają.
__________________
Liczą się ludzie - nie samochody. Samochód jest tylko dodatkiem do człowieka i nigdy nie powinno być odwrotnie ! Nie ważne gdzie , nie ważne kiedy , nie ważne po co , ważne z kim. KU PRZESTRODZE ! http://www.youtube.com/watch?v=PAWZHL46B9Q 18+ !!! |
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 22-08-2008
Skąd: pomorskie
Model: Mondeo MK3 kombi
Silnik: 2.0 benz. automat
Rocznik: 2001
Postów: 141
|
Jeżeli samochód z tego rocznika jest wart 10 tys. Ogłoszono szkodę całkowitą. Wypłacą np. 70% wartości. To dostajesz 7 tys. i wrak.
Teraz powinieneś dać ogłoszenie w gazetach (najlepiej jednej ogólnopolskiej), może być też w internecie. Czekać na oferty kupna. Notować wszystkich którzy się zgłoszą i zapisywać kto ile proponuje. Sprzedać temu kto daj najwięcej. Np. najwyższa oferta to 800 zł. Sprzedajesz a następnie wysyłasz pismo do ubezpieczyciela (tego co likwidował szkodę) z załącznikami (wycinki z gazet itp, oferty) i żądasz (koniecznie użyj słowa "żądam") aby wypłacił ci różnicę między 3 tys. zł - 800 zł = 2200 zł. Jeżeli nie chce to do sądu. Powinieneś wygrać. Ale firma powinna się zgodzić (jak masz w rodzinie prawnika - niech pomoże). A co do tej sprzedaży to należy pamiętać o zlikwidowaniu polisy OC przed sprzedażą i załatwieniu samemu w urzędzie komunikacji spraw ze zmianą właściciela.
__________________
http://olx.pl/oferta/ford-mondeo-mk3...5-IDbgLM3.html |
|
|
|
|
|
#9 |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 01-10-2007
Model: Volvo
Silnik: spalinowy
Rocznik: nie młody
Postów: 5,297
|
Panowie, szkoda całkowita to roznica wartosci auta przed i po wypadku, Twoje auto przed wypadkiem było warte plus minus 5 tys, uznaja szkode całkowitą, w tej chwili auto jest warte strzelam 2 tys, tak ze 3 masz na reke i z autem robiszz co chcesz, sprzedajesz na zcesci czy całosc lub go naprawiasz.
|
|
|
|
|
|
#10 | |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 17-03-2007
Postów: 37
|
Cytat:
Czyli np. Escorta wycenili na 5tys. Pozostalosc na 2tys. Znalezli kupca za 1500zl To wyplacalja 3500zl i daja namiar na kupca, tak to rozumiem. A jesli znajde sam kupca za np. 1000 a oni wycienili wrak na 2tys to musza wyplacic mi roznice. Tylko jakie paragrafy na to sa? Niestety nie mam znajomego prawnika i w tym problem. |
|
|
|
|