![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::average
![]() Imię: Przemo
Zarejestrowany: 20-11-2010
Skąd: Mszana Dolna
Model: Escort mk7 Hatchback
Silnik: 1.3 CFI J6A
Rocznik: 1996
Postów: 74
|
Witam,
Nie jeden raz juz pisalem ile razy mój samochod sie psuł. Obecnie przyszedł czas na akumulator. Otoz sytuacja wyglada tak: Pojazd: Ford Escort Hatchback Rok.Prod: 1996 Silnik: 1.3 CFI Czerwiec 2011 - Jadąc podczas ulewy zalewa sie alternator, pęka obudowa i przestaje ładować. Zmiana na używany alternator, ale rzekomo sprawny. Kontrolka, która świeciła się po zalaniu wcześniejszego alternatora, żarzy się słabo widocznym czerwonym światłem, podczas gdy wcześniej świeciła się ciągłym. Wrzesień 2011 - Odczuwalne pogorszenie się wydajności akumulatora, co można odczuć przy zapalaniu auta. Październik 2011 - Samochód rano przestaje zapalać, pozostaje jedynie opcja przez kable, ale nawet po przejechaniu odcinka 70 km po 20 minutach i na rozgrzanym silniku, motor nie startuje. Nie mając już siły do tego, zakupiłem nowy akumulator ( stary to był "CENTRA FUTURA 45 Ah 450 EN" ) o parametrach 50 Ah 460 EN. Zamontowałem go we wtorek i zaraz po włożeniu i pierwszym odpaleniu zgasła kontrola od akumulatora, która świeciła się cały czas, aż od czerwca. No i wszystko byliby okey, gdyby nie fakt, ze dzisiaj znowu sie zaświeciła i nie gaśnie. Wkurzyłem się nieco, bo wiem, ze coś jest nie tak skoro sie znowu świeci. Podejrzewam, ze przez ten cały czas, było złe napięcie ładowania, co doprowadziło do uszkodzenia starego akumulatora i pewnie doprowadzi do zniszczenia tego. Trochę się wykosztowałem i nie mam zamiaru za jakieś pół roku a może i mniej, kupować nowego akumulatora. Co mam w takim razie zrobić ? Idzie zima i mogę mieć znowu problemy z odpaleniem go... Jutro podjadę do znajomego i zmierzę multimetrem wartości ładowania. Tylko mam to mierzyć na klemach czy gdzieś indziej ? Za wszelakie porady i sugestie, będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 | |
|
ford::specialist
![]() Imię: Daniel
Zarejestrowany: 22-12-2010
Skąd: Brzeszcze City
Model: VW Passat B5
Silnik: 2.8 V6 Syncro
Rocznik: 07/1998
Postów: 560
|
Cytat:
__________________
Było : VW Golf 2 1.3 54km Cinquecento 700 Seat Ibiza II 1.3 54km |
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Tomasz
Zarejestrowany: 10-08-2011
Skąd: Bytom
Model: Escort
Silnik: 1.3 EFI Endura
Rocznik: 1997
Postów: 43
|
Niestety kupno akumulatora niewiele Ci z tym problemem pomogło. Jeśli żarzy Ci się lekko kontrolka znaczy, że doszło do awarii alternatora, a prędzej umarła któraś dioda prostownicza. Przerabiałem ten temat i szczerze mówiąc zrób to jak najszybciej, u mnie kontrolka się lekko żarzyła, a napięcie przy ładowaniu pokazywało niecałe 19 V. Efekt końcowy - alternator do regeneracji - 100 zł (śmiga do dziś) oraz nowy akumulator (wysokie napięcie go wykończyło).
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 01-07-2009
Skąd: Warszawa
Model: MDO IV Sedan \ A3 8P \ CBR1000RR
Silnik: 2.0 PB 145PS \ 2.0 TDI CR 170PS
Rocznik: 2008
Postów: 1,332
|
Podstawa to zmierzyć napięcie ładowania na klemach. Bez obciążenia i że światłami mijania. Wartości od 13,8V do 14,5V. Inaczej być nie może.
Jeżeli jest inaczej to dokładnie sprawdź kable przy alternatorze i akumulatorze. Wszystkie zagięcia itp. Jeśli nie znajdziesz usterki to pozostaje wymiana mostka prostowniczego w alternatorze. Przy okazji tej wymiany trzeba sprawdzić stan szczotek i pierścieni ślizgowych oraz łożysk.
__________________
CBR 1000RR + MICRON ![]() FORD - nigdy mnie nie zawiódł. Ostatnio edytowane przez enjoypoznan ; 29-10-2011 o 11:21 |
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Postów: n/a
|
Cytat:
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 01-07-2009
Skąd: Warszawa
Model: MDO IV Sedan \ A3 8P \ CBR1000RR
Silnik: 2.0 PB 145PS \ 2.0 TDI CR 170PS
Rocznik: 2008
Postów: 1,332
|
Używka to loteria. Już raz założył używany... Natomiast nowy przyzwoitej firmy(nie MADE IN CHINA) troszkę kosztuje.
Najpewniej jest włożyć nowe wnętrzności altka. Pod warunkiem że obudowa jest bez pęknięć. Naprawa alternatora to nie dużo roboty,części niedrogie. Ale jak kto tam uważa. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. PS: sprawdź jeszcze naciąg paska klinowego.
__________________
CBR 1000RR + MICRON ![]() FORD - nigdy mnie nie zawiódł. Ostatnio edytowane przez enjoypoznan ; 29-10-2011 o 12:13 |
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 26-02-2008
Skąd: AB(DE) / GD(PL)
Model: S-Max Titanium S / Kuga Individual
Silnik: 2.5 T 220 PS / 2.5 T 200PS
Rocznik: 2009 / 2009
Postów: 3,731
|
Ja bym naprawial, kupil szczotki nowe, regulator napiecia, lozyska i sobie sam wymienil, duzo roboty z tym nie ma.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::average
![]() Imię: Przemo
Zarejestrowany: 20-11-2010
Skąd: Mszana Dolna
Model: Escort mk7 Hatchback
Silnik: 1.3 CFI J6A
Rocznik: 1996
Postów: 74
|
Witam, widzę, ze pod moja nieobecność dyskusja się rozrosła...
a więc jeszcze raz... Wczoraj posprawdzałem wszystko przy alternatorze i okazało się, że ze względu na to, iż jedna ze śrubek mocujących altek wypadła. Chodzi konkretnie o te dwie od dołu. Przykręciłem ją, naciągnąłem pasek i kontrolka zgasła. Po przejechaniu około 8 km zaświeciła się ponownie, co mnie bardzo zirytowałoGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Przed przejechaniem tego dystansu zmierzyłem napięcia na klemach. Przy wyłączonym silniku było 12.4 V a z włączonym motorem około 13.8 V. Jutro jadę wymienić pasek, bo ten mój swoje lata świetności ma już za sobą, ponadto jest brudny od przepalonego oleju który lał się spod klawiatury i musiał go zalać. Dlatego podejrzewam, ze pasek się może ślizgać i dopiero to pomoże. jak się domyślam koszt paska nieduży bo chyba w granicy 20 zł prawda ? pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::average
![]() Imię: Przemo
Zarejestrowany: 20-11-2010
Skąd: Mszana Dolna
Model: Escort mk7 Hatchback
Silnik: 1.3 CFI J6A
Rocznik: 1996
Postów: 74
|
Dobra kupiłem nowy pasek za 15 zł, założyłem dzisiaj no i oczekiwałem pozytywnych rezultatów, a mianowicie, żeby mi się już kontrolka od akumulatora nie świeciła.
Wczoraj bylem u znajomego i troszkę wypiliśmy i samochód stal u niego. Rano po niego przyszedłem i okazało się, że po odpaleniu kontrolka zgasła. Po przejechaniu ponownie kilku km znowu się zaświeciła;/ To było jeszcze przed zmiana paska. Nowy pasek ma dobry naciąg, jest troszkę przydługi, ale udało się go zamontować. Przed chwila zmierzyłem ile będzie miał przy zapalonych światłach. Okazało się, że na wyłączonych światłach na biegu jałowym ma 13.78- 13.8, natomiast z zapalonych waha się w granicy 13.6. Jedno wydaje mi się dziwne. Po przy przegazowaniu spada wartość napięcia, zamiast rosnąć. Czy tak ma być ? :O Na akumulatorze mi pisze, ze ładowanie powinno się odbywać jedynie wartościami napięcia od 13.8 do 14.5 V. Czy jest możliwe, że padły diody prostownicze w alternatorze ? No i czy dało by się wymienić je samemu ? Ewentualnie czy pomoże wymiana mostka prostowniczego? Już sam nie wiem, co o tym myśleć ? Proszę o jakieś porady. Pozdrawiam Ostatnio edytowane przez sound_wave ; 31-10-2011 o 17:03 |
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 01-07-2009
Skąd: Warszawa
Model: MDO IV Sedan \ A3 8P \ CBR1000RR
Silnik: 2.0 PB 145PS \ 2.0 TDI CR 170PS
Rocznik: 2008
Postów: 1,332
|
Tak jak pisaliśmy Ci wcześniej. Mostek prostowniczy do wymiany. Być może regulator napięcia też.
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] Ja jak naprawiałem swój to wymieniłem regulator(szczotki są w zestawie) i mostek. Śmiga już 3 lata bez zająknięcia.
__________________
CBR 1000RR + MICRON ![]() FORD - nigdy mnie nie zawiódł. Ostatnio edytowane przez enjoypoznan ; 31-10-2011 o 17:01 |
|
|
|