![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 02-12-2004
Skąd: Ozorków
Model: Mondeo MK3; MK4
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2007; 2014
Postów: 32
|
Mondeo 2.0 TDCI, MK3, 2007, DPF, 128 tys przebiegu, paliwo zawsze tankowane na Shellu.
Witam serdecznie, mam problem z moim Mondeo. Bardzo proszę o wskazówki co może być przyczyną problemu, a mianowicie auto nie odpala lub odpala na 2-3 sekundy i gaśnie, jeśli odpali na te kilka sekund to telepie silnikiem i koniec. Tak jakby mu paliwa brakowało czy coś, poniżej dokładny opis wydarzeń: 1. Poprzednie dni z mrozem normalne użytkowanie auta, poprzedniej zimy odpalał przy większych mrozach, ostatnia noc temp -15 stc, w garażu jakieś -13 – po tej nocy pojawiły się problemy, . 2. Dzień następny, próba odpalenia, zakręcił pochodził nierówno 2 sekundy i zgasł, ponowne próby nie przynoszą efektu, pochodzi nierówno 1-2 sekundy lub nie zatrybi wcale, podejrzenie padło na paliwo bo sprawiał wrażenie jakby go nie dostawał, próba ogrzania garażu, po 3 godzinach próba odpalenia i to samo, pochodzi nierówno 1-2 sekundy lub nie zatrybi wcale, w końcu pada akumulator. 3. Auto trafia do trochę cieplejszego garażu, kupiłem 15 litrów paliwa i odstawiłem do nagrzania, wlany 1 litr denaturatu do baku, wyjęty filtr paliwa z którego wylano paliwo aby sprawdzić czy nie ma wody, sprawdzona drożność przewody od baku do filtra – ok. do filtra wlano nowej ropy i ogrzano filtr, w tym czasie ogrzewanie strumieniem bardzo ciepłego powietrza silnika, listwy Cr, wtrysków, pompy – po tych zabiega próba odpalenia po kablach z innego auta nie przynosi efektu, może troszkę dłużej się telepie ale i tak gaśnie po chwili, następna hipoteza to zamarznięty jakiś katalizator czy coś, wjazd na kanał i próba osłuchania pukając w katalizatory i tłumiki – nic, po czym próba ponownego odpalenia i zapalił jak gdyby nigdy nic, pochodził trochę, zgasiłem go, ponowne odpalenie i odpalił znowu, zrobiłem 60 km tak aby porządnie się rozgrzał, zero problemów podczas jazdy, potem wlanie ciepłego paliwa, auto wstawione do garażu i podłączone aku do prostownika. 4. Następny dzień rankiem, próba odpalenia, odpala ale dopiero za 4 próbą (poprzednie 3 próby to samo, znowu telepie się 2-3 sekundy i gaśnie), wyjechałem z garażu jednak nie miał w ogóle siły, zgasł mi 2 razy, pochodził trochę i go zgasiłem, po chwili idę znowu sprawdzić, zapala, po następnych 3 godzinach chce wyjechać jednak zapala ale jak ruszam to gaśnie i już nie mogę odpalić, po kilku próbach odpuszczam, po jakiś 30 minutach idę znowu próbować i zapala za 2 razem, gaszę i znowu zapala. 5. Co dolega temu autu?? Bardzo proszę o pomoc. Gdzieś na forum przy podobnych objawach winą był EGR… (wyjąłem EGR i go w miarę przemyłem, dużo syfu nie było), może ktoś walczył z podobnym problemem. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 06-08-2011
Skąd: Zabrze
Model: FORD FUSION
Silnik: 1.4TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 93
|
Witam
niedawno mialem podobny problem z fusionem ,zapalal i gasl po kilku sekundach.Problemem byla nieszczelnosc na przewodzie paliwowym z zbirnika paliwa do filtra ,paliwo splywalo do zbiornika. Poradzilem sobie teraz ,nawijajac kilka zwojow tasmy teflonowej i nalozeniu tego przewodu z zatrzaskiem troche wieksza sila ,prawdopodobnie uszczelka, oring stracila swoja elastycznosc w trakcie mrozow , i sie stalo. Jezeli u ciebie jest pompka reczna paliwa ,gruszka ,sprubuj przed uruchomieniem napompowac paliwa .To da jasny obraz czy to zapowietrzanie ,czy inny problem. Tak jak opisujesz ze po ogrzaniu auta i zalaniu cieplego paliwa problem ustapil ,czyli mogla byc jakas podobna nieszczelnosc . Ostatnio edytowane przez aramis35 ; 30-01-2012 o 09:53 |
|
|
|
|
|
#3 | |
|
ford::professional
![]() Imię: Darek
Zarejestrowany: 27-04-2009
Skąd: Biała Podlaska
Model: Volvo XC90 / BMW X3 E83
Silnik: D5 2.4 185KM / 3.0D 218KM
Rocznik: 2007 / 2007
Postów: 1,947
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 21-09-2011
Skąd: ostrowiec świętokrzyski
Model: mondeo mk5
Silnik: 2.5 benzyna 170KM
Rocznik: 2013
Postów: 30
|
Mój mondek wczoraj w ogóle nie odpalił. zholowany do ciepłego garażu rano odpalił od strzała. Przed tymi mrozami sprawdzałem "żarki" filtr paliwa był wymieniony i zatankowałem go VERWĄ na orlenie. to był chyba najsłabszy element. Myślę .że w twoim przypadku tak jak kolega radzi jak nie ma nieszczelności jakiejś to problemem jest paliwo. "VYRWA" ale w kieszeni.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 02-12-2004
Skąd: Ozorków
Model: Mondeo MK3; MK4
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2007; 2014
Postów: 32
|
Dziękuję za dotychczasowe wskazówki.
Dzisiaj ponowne podejście do auta, wyjęcie filtra paliwa, po odkręceniu spodniej nakrętki do przygotowanego pojemnika wyleciało coś w rodzaju twarożku oraz bardzo żółta ropa jakby z wodą czy jakimś ścierwem. Ten twarożek się rozpuścił ale w przezroczystym pojemniku ewidentnie widoczne dwie warstwy płynów. Następnie spuszczenie paliwa i wyjęcie baku, to czego nie udało się spuścić wylane zostało już bezpośrednio z baku. Odnośnie zawartości baku to KATASTROFA, tak jakby do oleju napędowego wlać puszkę żółtej farby i jakiegoś tłuszczu. Po wylanie żółtego ****a z baku i jego przepłukania bak trafił ponownie do auta. Aby sprawdzić czy auto odpali na świeżym czystym oleju napędowym zrobiłem obieg na krótko, bezpośrednio z czyściutkiego karnisterka z nowym olejem podpiąłem przewód do pompy, trochę żółtego paliwa wróciło do osobnego pojemnika przewodem powrotnym. Jednak auto nie chce nadal odpalić, widać że paliwo przez wężyki dochodzi do pompy i na powrocie też widać ruch ale auto nadal nie chce odpalić. Następnie odpięcie elektryki od wtryskiwaczy, poluzowanie nakrętek od przewodów wysokiego ciśnienia, kręcenie rozrusznikiem i dokręcenie nakrętek, podpięcie elektryki i ponowna próba odpalenia - niestety nadal nic. Do tego pojawiła się chyba migająca kontrolka od świeć żarowych (czy to ta słynna sprężynka?). Co zrobić aby to auto odpaliło? czy konieczna będzie wymiana wtrysków? jakimś cudem skołować kompa i odczytać kody? Co dalej robić Panowie, co dalej? (jutro podepnę zdjęcia żółtego ****a z baku) Ostatnio edytowane przez piyok ; 31-01-2012 o 07:37 Powód: Dodanie zdjęć |
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 06-08-2011
Skąd: Zabrze
Model: FORD FUSION
Silnik: 1.4TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 93
|
Ciekawe to paliwo .Kiedys mialem z podobnym do czynienia ,byl to bio-diesel z niewielka domieszka ekstraktow ropopochodnych ,i wlasnie robil sie taki zolty i gesty przy wiekszych mrozach.Wygladal jak farba.
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 02-12-2004
Skąd: Ozorków
Model: Mondeo MK3; MK4
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2007; 2014
Postów: 32
|
Auto odpaliło, ale dopiero po zalaniu baku paliwem, nie chciało zapalić po zrobieniu krótkiego obiegu z karnisterka.
Być może przy pustym baku idzie jakiś sygnał blokujący silnik.... nie wiem. Najważniejsze że jest ok, kontrolka żadna się nie świeci. Wniosek: dobre chęci i tankowanie na niby sieciowej stacji nie zawsze przynosi pozytywne skutki. Dzisiaj rano auto znowu odpaliło ale już po wyjściu z pracy nie. Na holu do domu. Sprawdzenie zaworu EGR, cały otwarty i brak możliwości zamknięcia, zaślepienie na szybko dolotu spalin do EGR blachą, próba odpalenia i odpala od razu. Wyjęcie zaworu, rozebranie i diagnoza: złamany jeden z bolców na zębatce. Wymiana złamanego bolca na kawałek gwintownika fi 3,5mm (twardy musi być). Złożenie EGR'a do kupy i montaż. Auto pali bez zająknięcia. Czyli przyczyną walki było co innego niż paliwo (co nie zmienia faktu że syf w paliwie i filtrze był). Deryll, twoja rada była strzałem w dziesiątkę, dzięki!! Pozdrawiam. Ostatnio edytowane przez piyok ; 02-02-2012 o 18:17 Powód: uzupełnienie |
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::professional
![]() Imię: Darek
Zarejestrowany: 27-04-2009
Skąd: Biała Podlaska
Model: Volvo XC90 / BMW X3 E83
Silnik: D5 2.4 185KM / 3.0D 218KM
Rocznik: 2007 / 2007
Postów: 1,947
|
Ja u siebie podobnie sztukowałem ten bolec. Jednak coś spowodowało że bolec się ułamał. Powstały u mnie luzy na tłoczku w zaworze i przy jego ruchu ON/OFF musiało go sztorcować. Po kilku tygodniach awaria się powtórzyła.
A swoją drogą sprężyna w zaworze trzyma tłoczek w pozycji zamkniętej, więc zablokowanie w pozycji otwartej musiało spowodować inne mechaniczne uszkodzenie/wyrobienie. Ostatnio edytowane przez Deryll ; 02-02-2012 o 20:36 |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| gaśnie silnik , mondeo , nie odpala |
|
|