![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 13-04-2011
Skąd: Kampinos
Model: Mondeo MKIII Kombi
Silnik: TDDI 115KM
Rocznik: 2001
Postów: 250
|
Proszę o pomoc w zdiagnozowaniu usterki bo dwóch mechaników nie potrafi mi powiedzieć nic co by problem rozwiązało.
Coś mi stuka p prawym przednim kole. Objaw najbardziej widoczny jest kiedy nawet tylko się ledwo tocząc najeżdżam na próg zwalniający i w momencie kiedy koło z niego "spada" słyszę stuknięcie. W międzyczasie jako , że poszła mi sprężyna wymieniłem obydwie wraz z amortyzatorami, łożyskami amorków, poduszkami amorków, nowe odbojniki i osłony. 9000km temu wymieniałem też łączniki stabilizatorów. Mechanicy pooglądali i mowią że nic nie widzą i rozkładają ręce. Tuleje, sworzeń kulowy wedle nich są ok. A mnie już do pasji doprowadza, że nikt nie potrafi mi powiedzieć co to za cholerstwo stuka. Czytałem posty o "kłach" - to nie to. Po prostu moge się toczyć 5km/h a i tak jak tylko będę zjeżdżał ze śpiącego policjanta czy też koło będzie wpadało w jakąś dziure powiedzmy o głębokości od 5cm lub więcej to słyszę stuk. Zdjąłem też plastikową osłone z kielicha amorka bo myślałęm że to ona podskakuje...brak poprawy... odgłos jest ewidentnie jakby metal tłukł o metal. Przyjrzałem się górnemu mocowaniu amorka... maska otwarta, wszystko na wierzchu i gniote za błotnik do ziemi. Widzę delikatny ruch całości powiedzmy 1mm ale nic nie stuka, może potrzebna większa siła...nie wiem. Zaczyna mi już brakować cierpliwości bo od zakupu co zrobie jedną rzecz to sie inna pierdzieli a teraz jeszcze żaden spec nie potrafi powiedzieć po prostu" panie to to i to". Pomożcie. Ostatnio edytowane przez Tyskiebeer ; 05-02-2012 o 16:25 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
FCP member
![]() Imię: Karol
Zarejestrowany: 19-05-2009
Skąd: Warszawa
Model: Ford Mondeo MK4
Silnik: 1,6 ecoboost
Rocznik: 2012
Postów: 2,073
|
Jakie zamontowałeś łączniki stabilizatora, jakieś tanie zamienniki?
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 13-04-2011
Skąd: Kampinos
Model: Mondeo MKIII Kombi
Silnik: TDDI 115KM
Rocznik: 2001
Postów: 250
|
Z tego co pamiętam to Lemforder metalowe.
Przejechały dopiero 9000km. Poza tym mechaniory je sprawdzały i nie mają luzu. |
|
|
|
|
|
#4 |
|
FCP member
![]() Imię: Karol
Zarejestrowany: 19-05-2009
Skąd: Warszawa
Model: Ford Mondeo MK4
Silnik: 1,6 ecoboost
Rocznik: 2012
Postów: 2,073
|
Osobiście nie przypominam sobie żeby były do MK3 na przód metalowe łączniki lemfordera. Powinieneś się im przyjrzeć, ale bez wymontowania nic się nie dowiesz.
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 13-04-2011
Skąd: Kampinos
Model: Mondeo MKIII Kombi
Silnik: TDDI 115KM
Rocznik: 2001
Postów: 250
|
Może mnie pamięć zawodzi ale nie kupowałem najtańszych. Kupuje zawsze albo oryginał albo najlepsze zamienniki. W kazdym razie jak powiedzialem to nie to bo mechanicy sprawdzali przy mnie i nie ma żadnego luzu na nich.
Poza tym gdyby to były łączniki to przy bujaniu autem by było słychać a wtedy jest cisza. Odgłos jest tylko w momencie skoku amortyzatora kiedy się on "rozsuwa". edit... Łączniki to febi albo ruville - glowy nie dam bo faktury nie mam ale jedne z nich. Ostatnio edytowane przez Tyskiebeer ; 05-02-2012 o 16:25 |
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Robert
Zarejestrowany: 07-09-2007
Skąd: Northern Ireland/Rzeszów
Model: Mondeo mk4 Saloon
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 314
|
To na 90% łączniki stabilizatora.Nie są zbyt trwałe a zdiagnozowanie luzu zamontowanych nie jest łatwe.
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 13-04-2011
Skąd: Kampinos
Model: Mondeo MKIII Kombi
Silnik: TDDI 115KM
Rocznik: 2001
Postów: 250
|
Dziwne, pamiętam iedy wymienialem łaczniki i wtedy hałas był na każdej nierówności. A tym razem jest tylko kiedy amorek się " rozciąga"...
Jeżdżę bardzo ostrożnie i omijam dziury no i 9000km by tylko wytrzymał? Kiedy miałem je do wymiany to mechanik łychą pokazał mi luz ewidentnie a teraz sprawdza łącznik w taki sam sposob i nie widać by miał jakikolwiek luz. Pare groszy kosztuje a kupić nowy by się okazało że to nie to mi się nie uśmiecha bo go już przecież nie zwrócę... Jedyne co mi się nasuwa dlaczego ten łącznik miałby być do kitu to fakt , że pękła mi sprężyna z tej strony i posypało się łożysko amora ale wtedy dojechałem od razu do mechanika i była wymiana sprezyn i amorkow wiec łącznik nie mial kiedy dostać w dupe. Ostatnio edytowane przez Tyskiebeer ; 05-02-2012 o 17:03 |
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Robert
Zarejestrowany: 07-09-2007
Skąd: Northern Ireland/Rzeszów
Model: Mondeo mk4 Saloon
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 314
|
Wymontuj stary i wtedy zobaczysz czy ma luzy.
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 13-04-2011
Skąd: Kampinos
Model: Mondeo MKIII Kombi
Silnik: TDDI 115KM
Rocznik: 2001
Postów: 250
|
Jak nic innego się nie okaże to tak zrobie ale dziwi mnie, że odgłos stuku słyszę jakby z góry, a okolic kielicha amorka i tylko w tym określonym momencie "prostowania" się amora przykładowo podczas zjeżdżania z progu zwalniającego...
Czy w razie co skoro u mnie były metalowe można je zastąpić plastikowymi? |
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Robert
Zarejestrowany: 07-09-2007
Skąd: Northern Ireland/Rzeszów
Model: Mondeo mk4 Saloon
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 314
|
Stuk łącznika jest bardzo odczuwalny wewnątrz auta.Zresztą jest on połączony z kolumna McPersona i stuki są przenoszone na ten element.
|
|
|
|