![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 07-08-2011
Skąd: Łódź
Model: Ford Focus, Citroen Xsara Picasso
Silnik: 1,6 benzyna 100KM
Rocznik: 2004
Postów: 77
|
W ksiażce Dietera Korpa opisany jest sposób uzupełniania płynu chłodzacego ( spuścić 2 l i dolać 2l). Z cała pewnością odświeży to płyn ale - czy to ma sens?
Mój Ford na 9 lat i moze jeszcze pojeździć na "starym " płynie, chociaz mam ochotę go odświeżyć na nastepne kilka lat ( bez wymiany całości). Skoro jednak częsciową wymianę opisano w książce, to może warto spróbować? |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 01-07-2012
Skąd: Szczecinek
Model: Ford Focus
Silnik: 1,8 TDDi
Rocznik: 1999
Postów: 1,415
|
Ja taki myk robiłem, gdy dolewałem koncentratu, żeby temperaturę zamarzania obniżyć, jednak jeśli chodziłoby o odświeżenie płynu, to wolałbym dołozyć kilka PLN i wymienić go dokładnie w całym układzie.
__________________
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec ? |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::average
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 28-05-2012
Skąd: Włocławek
Model: Ford Focus Mk2
Silnik: 1.8 16v
Rocznik: 2008
Postów: 58
|
Zgadzam się....spuścić z całego układu zalać nowym płynem i masz spokój.
|
|
|
|