![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Artur
Zarejestrowany: 04-08-2013
Skąd: Oleśnica/Wałbrzych
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI 130 PS
Rocznik: 2007
Postów: 4
|
Witam,
Mam 6 letnie autko. Po przejechaniu 120km z domu do pracy autko zaczęło szarpać i tracić moc, a po zjechaniu na parking telepało nim okrutnie, a próba wbicia biegu przyprawiała o ból zęba. Autko ma nalatane ok 215 tys km. Oddałem autko do ASO, gdzie jest już jakoś od 12 września. Stwierdzono brak ciśnienia na cylindrach 1 i 2. Tj ciśnienie było ale poniżej 1Mpa. 1.Stwierdzono pęknięcie sprężyny zaworu, 2.Uszkodzona została głowica-oddałem do regeneracji, 3.Wymieniłem cały rozrząd z pompą wody, 4.Wymieniono uszczelkę pod głowicą, 5.Właśnie czekam na 16 hydraulicznych popychaczy z dźwigienkami... Koszt przeokrutny. Auto nie wykazywało żadnych oznak problemów, nic nie kopciło, nie brało oleju, nie szarpało, nie buczało, nie trzeszczało, nie sygnalizowało kontrolkami...stało się nagle. Na nic nie najechałem, w nic nie uderzyłem. Było 0 podstaw podejrzewania, że coś jest nie tak. Auto malina, okaz zdrowia i zazdrości innych użytkowników... Co mogę w tej sytuacji zrobić? Pisałem do Uokik; do forda jeszcze nie pisałem, bo pewnie mnie zleją pisząc, że to niewłaściwa eksploatacja... Może jakieś fora prawnicze, a może ktoś miał podobną przypadłość to jak sobie poradził? Znalazłem np taką informację: [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] "Przyczyną pęknięcia sprężyny zaworu jest zwykle zmę*czenie materiału, wada materiałowa lub wada powstała przy obróbce" Dla mnie jest to wada fabryczna. Nie ma zaleceń producenta jak do koła dwumasowego lub turbiny, czy rozrządu co ileś tysięcy wymieniać. Macie jakieś pomysły co można zrobić aby nie płacić za usterkę, która nie wynikła ze sposobu eksploatacji a jest prezentem od Forda? Nic nie jest niezawodne, ale jak koszt naprawy wynosi 8-10tys, to mogliby informować wcześniej,że warto wymieniać sprężynki zaworowe co 200tys, to bym wymienił przed tym koszmarem. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Postów: n/a
|
Tego niestety nie można przewidzieć. Przykro jak to sie przytrafia, i takie koszty trzeba ponieść. Raczej nie pękają w okresie gwarancji, tylko po. Chyba nie masz co walczyć, i tak jesteś na straconej pozycji.
|
|
|
|
#3 | |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 26-08-2012
Model: Vectra B/Mondeo MK4
Silnik: X18XE/2.0PB LPG
Rocznik: 1997/2012
Postów: 473
|
Jesteś jedynym właścicielem tego samochodu ? Masz pewność że nie był przegrzany kiedyś silniki ? Dlaczego do Aso z tym problemem, za mniejsze pieniądze, miałbyś drugi silnik....
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::professional
![]() Imię: Mirosław
Zarejestrowany: 08-11-2011
Skąd: wrocław
Model: transit
Silnik: 2,2
Rocznik: 2009
Postów: 1,529
|
Do jaliego we Wrocławiu oddałeś???
Sprężyny zaworowe jeszcze nie widziałem pęlniętej-nawet w autach z więlszym przebiegiem |
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Artur
Zarejestrowany: 04-08-2013
Skąd: Oleśnica/Wałbrzych
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI 130 PS
Rocznik: 2007
Postów: 4
|
No w sumie tak się zdarzyło, że autko padło mi pod zakładem pracy w Wałbrzychu, a tam niestety nie ma mechaników wartych polecenia.
Ci którzy przyjeżdżali aby auto zabrać nawet nie potrafili wciągnąć go na lawetę..., wiec oddałem do ASO Wałbrzych. Na początku nie wiedziałem co było przyczyną awarii. Podejrzewałem przeskoczenie łańcuszka rozrządu, ewentualnie zerwanie paska rozrządu. Gdybym wiedział, to co wiem teraz to nawet bym silnika nie naprawiał a kupił inny. Tylko, że wtedy nie wiedziałem. To inaczej wygląda podczas rozbierania góry silnika...koszty rosną stopniowo. Liczysz, że zaraz się zatrzymają, że nic więcej się nie stało, to mówisz do mechaników - "szukajcie dalej do czasu aż koszty osiągną koszt zakupu nowej jednostki napędowej" A potem jak już mechanicy rozbierają dół silnika i koszty osiągają wartość zakupu innej jednostki napędowej, to sobie myślisz - A jak kupie inny silnik i znów mi pękną sprężynki zaworowe? Lepiej wymienić popychacze, sprężynki już teraz na nowe. Będzie wyższy koszt ale wiesz czym jeździsz, a nie pchasz się w nowy kłopot. W ASO też nie wiedzieli co jest grane...na początku podejrzewali turbinę, ale ostatecznie zawyrokowali tak jak napisałem na początku. Wkleję to co otrzymałem od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Komuś te informacje mogą się przydać: "Szanowny Panie, Uprawnienia konsumenta, czyli osoby nabywającej dany towar w celu nie związanym z prowadzoną działalnością gospodarczą od przedsiębiorcy, mogą wynikać z dwóch podstaw: 1) gwarancji, która jest dobrowolnym oświadczeniem gwaranta (najczęściej producenta, podmiot ten określony jest w dokumencie gwarancyjnym), które określa obowiązki gwaranta i uprawnienia konsumenta w przypadku, gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w tym oświadczeniu. Warunki gwarancji, jej przedmiot i uprawnienia konsumenta są takie jak wynika to z treści dokumentu gwarancyjnego, gdyż przepisy prawa nie regulują jej treści.Dopuszczalne jest zatem udzielenie gwarancji np. na okres 6 czy 12 miesięcy, jak również na 5 czy 10 lat. 2) ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz.U. nr 141, poz. 1176). Ustawa ta reguluje kwestię odpowiedzialności sprzedawcy za towar niezgodny z umową ( podmiotu wskazanego na paragonie lub wypisanej fakturze). Odpowiedzialność ta, na podstawie wskazanej ustawy wynosi 2 lata. W przypadku stwierdzenia niezgodności konsument ma prawo żądać od sprzedawcy doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową, wedle swego wyboru, przez: - nieodpłatną naprawę lub - wymianę na towar zgodny z umową. Z roszczeniem tym występujemy zawsze do sprzedawcy. Wada powinna zostać zgłoszona w terminie 2 miesięcy od daty stwierdzenia wady, w przeciwnym wypadku uprawnienia wynikajace z ustawy wygasają. Domniemuje się, że jeśli wada ujawniła się w ciągu 6 miesiecy od daty wydania towaru to istniała ona już w dacie zakupu. Sprzedawca ma obowiązek ustosunkować się do tego żądania w terminie 14 dni od jego złożenia, jeżeli uchybi temu obowiązkowi i nie ustosunkuje się do żądania w ciągu 14 dniu reklamacja jest uważana z mocy prawa za zasadną. Uprawnienia wynikające z obu źródeł są od siebie niezależne i to do konsumenta należy wybór, z której możliwości chce skorzystać. Z przedstawionych informacji wynika, że nie upłynął okres odpowiedzialności sprzedawcy za towar na podstawie ustawy, toteż od sprzedawcy na podstawie tych przepisów może Pan żądać usunięcia wad, o ile sprzedawca dokonał sprzedaży w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Ewentualnie na podstawie art. 471 kodeksu cywilnego żądać zapłaty odszkodowania w wysokości kosztów naprawy, jeśli wykaże Pan że usterka tkwiła w dacie sprzedaży w pojeździe. Producent odpowiada z kolei na podstawie gwarancji, zatem jeśli udzielono gwarancji i nie upłynął okres udzielonej gwarancji to może Pan zgłosić usterkę do producenta i żądać jej usunięcia w ramach gwarancji. Wzory pism reklamacyjnych znajdzie Pan na stronie http://uokik.gov.pl/wzory_pism.php." Niestety jak dobrze się orientuję ford daje gwarancję na części mechaniczne 2 lata...czyli muszę rozbić świnkę skarbonkę... |
|
|
|