![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#81 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Krzychu
Zarejestrowany: 25-05-2013
Skąd: Śląsk
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI 130KM
Rocznik: 2003.09
Postów: 370
|
to w linku, to jest właśnie to, co widziałem w sklepie i teraz nie rozumiem, to mam kupić?, czy to nie jest to tylko depresator?
|
|
|
|
|
|
#82 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
|
__________________
Zgredzik |
|
|
|
|
|
#83 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Krzychu
Zarejestrowany: 25-05-2013
Skąd: Śląsk
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI 130KM
Rocznik: 2003.09
Postów: 370
|
no tak bo buteleczka wyglądała tak samo i opis jego tylko. że drobnym maczkiem na przodzie pisało anty żel, czyli nie powinno pisac anty żel?
I tak jeszcze pomyślałem czy jakby była woda w baku lub coś z paliwem związane samochód chyba za każdym razem miałby problem odpalic, bo on mi odpala za drugim lub trzecim razem tylko wtedy jak dłuzej postoi, co nie zmienia faktu, że wczesniej tego nie miałem. Ostatnio edytowane przez kpkp1985 ; 29-11-2013 o 15:40 |
|
|
|
|
|
#84 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Wojtek
Zarejestrowany: 18-06-2012
Skąd: Warszawa
Model: Galaxy
Silnik: Diesel 2.0 tdci 140KM DPF
Rocznik: 2012
Postów: 35
|
Krzychu, depresatorem nic nie naprawisz. Można go lać żeby paliwo nie zamarzło, ale teraz to raczej nic ci nie grozi - chyba że masz zapas letniego paliwa i na nim jeździsz.
Jasny dym z rury to opary niespalonego oleju - wtryski leją? Niestety, ale masz wszystkie objawy wykończonych wtryskiwaczy. W twoim przypadku porządny spec powinien dokonać regeneracji, to znaczy 1) wymiany końcówek lub/i 2) wymiany tłoczków. Oczywiście ocena powinna być dokonana profesjonalnie. Ja robiłem regenerację przez ASO, jako usługa zewnętrzna - ASO nie regeneruje, ale wysyła do zakładu zewnętrznego (musza mieć do takiego zaufanie) robią badania, określają zakres prac, cenę i już. W moim wypadku to było 2500PLN i pełna regeneracja z kodowaniem, wiem drogo, ale tanio może znaczyć "tanio x2" = drogo. Po naprawie już dwa lata wóz jeździ bez problemów z wtryskami. Powtórzę na koniec jeszcze raz, objawy były identyczne jak twoje (włączając drgawki silnika po drugim odpalenie w niewielkim odstępie czasowym od pierwszego). |
|
|
|
|
|
#85 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Krzychu
Zarejestrowany: 25-05-2013
Skąd: Śląsk
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI 130KM
Rocznik: 2003.09
Postów: 370
|
Wiesz tego dymu nie ma za wiele i czasem nie wystepuje to taka mała korekta do moich wypowiedzi a jeżeli dym już jest to tylko po dlugim postoju i też nie za każdym razem.
ja słyszałem, że lepszy dym biały-niebieski, niż CZARNY. a przy mocnym gazowaniu nie puszcza dymku. spalanie mam w normie. i jeszcze jedno czemu napisał ktoś tu, że grzanie 2x swiec i dopiero odpalenie jest głupie?, może dziś tak spróbuje w chłodniejsze dni? tylkot teraz nie wiem przekrecic kluczyk i czekac do momentu zgasniecia kontrolki swiec i odrazu puscic i ponowic czynnosc, bo nie którzy mówia, że mimo tego, ze kontrolka zgasnie to czekaja jeszcze na przekreconym kluczyku. <-- jak to wszystko rozumieć Ostatnio edytowane przez kpkp1985 ; 29-11-2013 o 16:23 |
|
|
|
|
|
#86 | ||
|
ford::advanced
![]() Imię: Kamil
Zarejestrowany: 20-12-2009
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCi (163KM)
Rocznik: 2010
Postów: 251
|
Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez kael82 ; 29-11-2013 o 18:41 |
||
|
|
|
|
|
#87 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Krzychu
Zarejestrowany: 25-05-2013
Skąd: Śląsk
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI 130KM
Rocznik: 2003.09
Postów: 370
|
Rozumiem, że przekręcasz kluczyc do 1 pozycji czekasz aż kontrolka świec żarowych zniknie i do usłuszenia pstrykniecia ponownie dajesz kluczyk do pozycji zero i powtarzasz czynność, ale czekasz za drugim razem az pstryknie czy tylko jak kontrolka świec zgasnie?
w ogóle co oznacza to pstryknięce? odpala się po nim czy przed nim? |
|
|
|
|
|
#88 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Kamil
Zarejestrowany: 20-12-2009
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCi (163KM)
Rocznik: 2010
Postów: 251
|
To jeszcze raz, bo nie wiem, czy się zrozumieliśmy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.:
1. Przekręcasz kluczyk w pozycję włączonego zapłonu (bodajże poz. nr 2). 2. Zapalają się różne kontrolki w tym "sprężynka" od świec (przy wyższych temperaturach może tylko mignąć albo wcale się nie zaświecić), po chwili większość kontrolek gaśnie, sprężynka też - Ty cały czas czekasz na prztyknięcie. 3. Jak już usłyszysz prztyknięcie to wyłączasz zapłon (cofasz kluczyk w pozycję 0). 4. Następnie powtarzasz punkt 1. 5. Teraz powtarzasz punkt 2. 6. Jak usłyszysz ponowne prztyknięcie przekaźnika przekręcasz kluczyk i uruchamiasz zapłon (w poz. nr 3). I tak to wszystko wyglądało u mnie. Przekaźnik steruje prądem, który jest dostarczany do świec. Jak prztyknie, to znaczy, że prąd przestaje dopływać i świeca jednocześnie przestaje grzać - jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi. |
|
|
|
|
|
#89 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Krzychu
Zarejestrowany: 25-05-2013
Skąd: Śląsk
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI 130KM
Rocznik: 2003.09
Postów: 370
|
Powiedz mi czy w temperaturach bliskich "0" też tak uruchamiasz samochód?
Wyczytałem jeszcze takie coś; " Osobiście robie tak: -włączam zapłon, czekam 30 sek. a do słyszalnego ptryknięcia (odłączenie przekaźnika świec) -szybko wyłączam zapłon i powtórnie włączam, czekam aż zgaśnie kontrolka poduchy i pali od strzała." Oznaczało by, że ten ktoś już próbie drugiej nie czeka aż pstyrknie tylko odrazu odpala - jest to złe rozwiązanie, czy jak opisałeś czekamy za drugim razem do pstryku i dopiero odpalamy? |
|
|
|
|
|
#90 | ||
|
ford::advanced
![]() Imię: Kamil
Zarejestrowany: 20-12-2009
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCi (163KM)
Rocznik: 2010
Postów: 251
|
Cytat:
Mając wcześniej przez 3 lata Focusa każdej zimy miałem kłopoty z odpalaniem auta na mrozie - pomagałem sobie sposobem, który opisałem. Cytat:
Ostatnio edytowane przez kael82 ; 29-11-2013 o 21:25 |
||
|
|
|
![]() |
|
|
|