![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 02-11-2013
Model: Mondeo mk5
Silnik: 1.6 TDCi, 115KM
Rocznik: 2015
Postów: 0
|
Witam,
Od jakiegoś czasu mojego Mondeo MK5 męczy pewien dziewny problem. Ogólnie rzecz ujmując ucieka mi płyn chłodniczy w ilościach ok 1-2l na 200-300km ale uciekająca ilość zależy też od warunków jazdy, otóż: - płyn nie ucieka podczas postoju (samochód stał tydzien i nie ubyło ani trochę - płyn nie ucieka podczas jazdy miejskiej, nawet w ciężkich warszawskich korkach - w momencie kiedy jadę w trasę, zaczyna uciekac dopiero po ok 50-100km i to najczęściej tylko w warunkach autostradowych. Objawia to się tym, że pod maską wszystko jest nim zalane i widocznie dochodzi do rozprysków. Kiedy jednak zatrzymuje się na autostradzie i sprawdzam w czym może być rzecz, za przysłowiową cholerę nie mogę zlokalizować wycieku. Widzę tylko kupę płynu pod maską, który również ścieka po nadkolu i kole. Problem w tym, że mój mechanik nie może stwierdzić co jest nie tak, ponieważ w warunkach postoju wszystko działa w porządku, cisnienie w układzie jest w normie i nie ma wycieków. Wszystko to zostało sprawdzone po wielokrotnym dogrzaniu silnika do temperatury włączenia wentylatorów. Czy ktoś ma jakieś pomysły? |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 06-02-2018
Model: Mk4
Silnik: 1,6 ecoboost
Rocznik: 2011
Postów: 1,699
|
Kompresor, uszczelnić jakoś korek zbiornika i pompowac słuchając gdzie ucieka.
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 02-11-2013
Model: Mondeo mk5
Silnik: 1.6 TDCi, 115KM
Rocznik: 2015
Postów: 0
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 06-02-2018
Model: Mk4
Silnik: 1,6 ecoboost
Rocznik: 2011
Postów: 1,699
|
Chodziło mi o zwykły kompresor ciśnieniowy, nie klimatyzacji. Łatwiej zlokalizować nieszczelność, niż przy uruchomionym i głośnym silniku. Inną sprawą w Twoim przypadku może być niestety uszczelka pod głowica. Przy dużym obciążeniu silnika, na autostradzie daje przedmuch do układu chłodzenia tak że wyrzuca cisnienie np korkiem.
|
|
|
|
|
|
#5 | |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 02-11-2013
Model: Mondeo mk5
Silnik: 1.6 TDCi, 115KM
Rocznik: 2015
Postów: 0
|
Cytat:
Uszczelkę również barałem pod uwagę. Czasami przy odpalaniu jest małe falowanie obrotów, oczywiście w układzie słysze też bulgotanie. Z tego tropu zbiło mnie to, że ani pod korkiem oleju ani pod korkiem płynu chłodniczego nie ma żadnej mazi. Jutro przejadę te 100km i od razu z trasy podjadę do mechanika, może uda się zlokalizować nieszczelność zanim padnie na wymianę uszczelki. |
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 06-02-2018
Model: Mk4
Silnik: 1,6 ecoboost
Rocznik: 2011
Postów: 1,699
|
Nie musi być żadnej mazi. Tester spalin prawdę Ci powie.
|
|
|
|
|
|
#7 | |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 02-11-2013
Model: Mondeo mk5
Silnik: 1.6 TDCi, 115KM
Rocznik: 2015
Postów: 0
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 22-01-2017
Skąd: Pniewy
Model: Mondeo MK4
Silnik: 2.5t + LPG
Rocznik: 2007
Postów: 223
|
Sprawdzić nie zaszkodzi, ale jeśli byłaby to uszczelka to cały czas płyn by uciekał, a nie tylko na autostradzie. Wg mnie masz coś że zborniczkiem albo któryś wąż lub obejma łączenia przewodów jest trafna i przy dużym ciśnieniu płynu układ się rozszczelnia wywalając ciecz na zewnątrz.
Wysłane z niewybuchającego Szajsunga |
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 17-11-2015
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 BiTurbo
Rocznik: 2015
Postów: 103
|
Może coś z grupy : chłodnica, termostat, pompa wody
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 02-11-2013
Model: Mondeo mk5
Silnik: 1.6 TDCi, 115KM
Rocznik: 2015
Postów: 0
|
Dzięki wszystkim za wskazówki.
Dzisiaj rano przejechalem 80km po autostradzie z prędkością 150-160 i od razu do mechanika. Efekt? Ten sam, wszystko zachlapane, a wycieku nie widać. Wyraźnie widać że płyn wydostaje się pod dużym ciśnieniem ale np wokół korka suchutko. Od razu zrobilismy test spalin i nie wykryło ich w układzie. Zdecydowaliśmy sie zamówić nowy zbiornik, korek i przewody. Po weekendzie jade na wymianę i od razu na autostradę. Jeżeli to nie przyniesie efektu to mechanik podpowiada żeby rozebrac silnik i sprawdzic uszczeleke oraz zrobic test głowicy i zweryfikowac czy nie ma pęknięć. Niestety temat głowicy to galaktyczne koszty także będę wdzięczny za dodatkowe tropy. Dzieki |
|
|
|