![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 08-06-2017
Model: Mondeo MKIV
Silnik: 1.8 TDCI 125 KM
Rocznik: 2009
Postów: 3
|
Może ktoś ma podobny problem z klimatyzacją lub alarmem w Mondeo MKIV 1.8TDCI 125 KM i skorzysta z mojego opisu. Trzy miesiące temu pojawił się problem z alarmem - włączył się w nocy. Od tego dnia praktycznie codziennie alarm włączał się na postoju w różnych godzinach, temperaturach itd. Podejrzenie padło oczywiście na któryś z czujników (pewnie klapa), ale diagnostyka to pozostawienie auta na kilka dni i szukanie, więc dalej jeździłem. Dwa miesiące temu zauważyłem, że po uruchomieniu samochodu klimatyzacja na automacie jakoś słabo chłodzi - nie rusza ostro wentylator, tylko cały czas chodzi na średnim biegu. Klima wcześniej działała bardzo dobrze, ustawiona maksymalnie na 22 stopnie w największe upały świetnie chłodziła (w przeciwieństwie do niektórych opisów użytkowników Mondeo co do wydajności klimy). Po tym klimę musiałem ręcznie obniżać do 21-20 stopni i wtedy dopiero ruszała. Robiłem testy panelu - wszystko dobrze, brak błędów, ale nadal czułem, ze jest coś inaczej. Miesiąc temu w sobotę samochód stał cały dzień i w niedzielę rano nie udało mi się go uruchomić - akumulator słabo kręcił, chociaż auto użytkowane było codziennie. Podpiąłem wiec akumulator pod prostownik i go ładowałem cały dzień. Po uruchomieniu silnika zauważyłem, że klima od razu wystartowała na wysokich obrotach i znowu mocno chłodziła w automacie. To samo z alarmem, od ponad miesiąca nie było żadnego włączenia na postoju. Po doładowaniu akumulatora zarówno usterka klimatyzacji jak i alarmu zniknęły. Na zimę po 6 latach będzie trzeba wymienić aku na nowy.
|
|
|
|