![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Meldunkowy
Zarejestrowany: 08-11-2024
Model: Ford Transit
Silnik: Diesel 2.2
Rocznik: 2011
Postów: 4
|
Dobry wieczór.
Ford Transit 2.2 2011 r. Od jakiegoś czasu mam problem z odpaleniem auta, który stopniowo narasta. Początkowo były dywagacje na temat uszkodzonych wtrysków, rozrusznik, opiłowania pompy po padnięte świece żarowe czy tez uszkodzony czujnik położenia wału. Chwilowo te wątki poszły na bok po tym jak kilku mechaników pobieżnie zapoznało się z sytuacją. Jak auto już odpali to całkiem przyzwoicie pracuje i nawet w długich trasach nie wykazuje problemu do czasu kiedy znowu dłużej postoi,- zazwyczaj do rana. Dopiero jak poświeciłem w rurki to wychwyciłem, że mam zapowietrzony układ paliwowy. 1. Bąble w rurkach przed filtrem oraz za filtrem paliwa, - również na odcinku przed pompą kilkucentymetrowe pęcherze. Wymieniłem filtr i w tym momencie zauważyłem jak bąble uciekają z filtra w rurkę idącą do pompy. Wtedy poszedł dodatkowy oring na wkręcany tester i wróciłem do nowego zaworu spustowego wody z nowa uszczelką (początkowo wstawiłem stary oryginalny z czujnikiem obecności wody który finalnie wyglądał na sfatygowany). W międzyczasie poruszałem szybkozłączkami i efekt bąbelkowania za filtrem ustał. Finalnie układ się napełnił i pozornie wszystko wyglądało ok. Teraz myślę, że bąbelki były efektem odpowietrzania filtra po jego wymianie, a nie nieszczelnościa. 2. Jak auto postało to wróciły problemy z odpalaniem. Co ciekawe, zazwyczaj paliwo jest w rurkach między pompą, a filtrem, ale zauważyłem że po postoju staje się pusta rurka przed filtrem, łącząca z bakiem, również na kawałku odcinka który idzie pod podszybiem. Pion przed samym bakiem jest zawsze pełny i nigdy tam nie widziałem bąbelków. Być może to przypadek ale jak dla mnie sugerowało by to, że nieszczelność jest od strony filtra, rura przed filtrem. Kilku moich mechaników podejmie temat ale chwilowo są zajęci. Pomyślałem, że w międzyczasie podpytam jakie są Wasze spostrzeżenia, bo obawiam się, że diagnozowanie będzie czasochłonne, a mnie szkoda czasu bo bus musi latać. Mam przeczucie, że nieszczelność jest gdzieś w okolicach połączeń na filtrze. Gdyby tak było czy da się wymienić uszczelnienia na szybkozłączkach i czy ewentualnie raczej wymieniać całą obudowę filtra ? Poza grubymi „plastikowymi” wężami schodzą się tam dwa czarne cieńsze – czy to powrót z pompy i czytam też trzeba szukać nieszczelności (też są szybkozłącza) ? Wspomniałem wcześniej, że aktualnie wężyk przed pompą jest zalany paliwem, a mimo to po dłuższym postoju są problemy z odpalaniem. Jest możliwe, że jakaś bańka zalega w samej pompie i generuje taki problem ? Nie widzę by węże się pociły, gdzie nie-gdzie są delikatnie szorstkie, ale nie widzę pęknięcia – no chyba, że trudno to wypatrzyć. Czy jest sens od razu wymieniać je na nowe gumowe ? Jeśli tak to jakie średnice dobrać i czy w ogóle jest sens je naciągać na stare trzpienie obudowy filtra ? Mam webasto. Czy jego zasilenie idzie prosto z baku czy też jest jakoś spięte z układem paliwowym silnika ? Zastanawiam się czy ewentualna jego nieszczelność może mieć wpływ na sytuację. Ostatnio edytowane przez SRS ; 09-11-2024 o 17:41 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,105
|
Na pewno jest nieszczelność, ale moim zdaniem w pompie CR. Problem w tym, ze cały układ zasilania kiedy pracuje, to pracuje na podciśnieniu. Nie ma tu pompy w zbiorniku, paliwo zasysa pompa łopatkowa niskiego ciśnienia w pompie CR. Więc paliwo nie pojawi się jako wyciek na całym układzie zasilania.
Podczas dłuższego postoju paliwo cofa się grawitacyjnie do zbiornika (bo na jego miejsce może wejść powietrze) - ale skoro potem silnik nie chce odpalić od razu, to oznacza, że powietrze jest także w pompie CR w sekcji wysokiego ciśnienia. Nawet bardzo mały bąbelek powietrza uniemożliwia całkowicie start - pompa nie jest w stanie wytworzyć ciśnienia potrzebnego do startu (ok. 350 barów). Sprawdzałeś testerem, jakie jest ciśnienie paliwa na szynie podczas kręcenia rozrusznikiem?
__________________
Zgredzik |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Meldunkowy
Zarejestrowany: 08-11-2024
Model: Ford Transit
Silnik: Diesel 2.2
Rocznik: 2011
Postów: 4
|
Przez pewien moment zastanawiałem się czy jest to możliwe, że w samym układzie wtryskowym i pompie pozostaje powietrze, mimo, że widzę sporo paliwa (bez powietrza) w rurkach na odcinku od pompy do filtra. Jak dobrze rozumiem Twoją tezą potwierdzasz moje przypuszczenie, że właśnie tak się dzieje i jest to źródłem problemu.
Robiłem kolejne testy i mam potwierdzenie, że już przy odrobinie plaka auto odpala od strzału bez względu na czas postoju, temperaturę otoczenia czy silnika. Różnie też bywa z powietrzem, czasem go wcale nie ma, ale jak jest to finalnie wędruje w najwyższy punkt czyli w poziomą rurkę w okolicy podszybia. Być może niedokładnie patrzyłem bo trzeba świecić w rurki, ale pusta wydaje się być zazwyczaj rurka miedzy filtrem, a bakiem. W kontekście pompy to mnie zastanawia to że moim zdaniem powinna być jeszcze pusta rurka od filtra, do pompy paliwa. Mało tego, właśnie ta rurka, jest podwinięta tak, że tworzą się syfony, które są pełne paliwa mimo, że wyżej jest powietrze - a patrząc od pompy to tędy powinno wędrować powietrze. Pomiary o które pytasz, będę mógł zrobić ja wstrzelę się w wolny termin. Gdyby Twoje przypuszczenia były słuszne to jakie rozwiązanie mi proponujesz ? Taką pompę jakoś się regeneruje czy wystarczająca będzie używana ? Nie sprawdzałem zgodności ale widzę że za część po rzekomo przyzwoitej regeneracji trzeba dać ok 1000 zł, a używka to 200 zł. Kolejne pytanie czy wstawienie pompki i zaworu zwrotnego to dobry pomysł by tymczasowo rozwiązać problem ? Chciałbym sobie kupić trochę czasu by na spokojnie zamówić odpowiednie części i zminimalizować czas postoju auta. Przy okazji zapytam czy pamiętasz średnice przewodu / trzpienia ? |
|
|
|
|
|
#4 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,105
|
Zakup używanej pompy to wielkie ryzyko, a w zasadzie prawie pewność, że nie będzie ok. Także regenerowana, zakupiona na wtórnym rynku, to takie same ryzyko. Dużą pewność masz, jeśli oddasz swoją pompę do dobrego autoryzowanego warsztatu zajmującego się armaturą wtryskową. Ale tu są koszty sporo wyższe. Czyli jak zwykle - arbo tanio, albo dobrze...
Wpierw jednak, zanim zaczniesz wyjmować pompę, sprawdziłbym, jak kształtuje się ciśnienie na szynie podczas startu. To jest punkt wyjścia. Bo może być np. uszkodzony zawór SCV na pompie - rzadko, ale się zdarza... To śledzenie i obecność bąbelków powietrza w przewodach to też jest zagadka - wiele razy widziałem je w autach, które były całkowicie sprawne i odpalały prawidłowo. Nie jestem pompiarzem i nie mam tu prawie żadnej praktyki - to trochę zagadka jest dla mnie, czy bąbelki są dopuszczalne czy nie... Problemem tutaj mogą też być przewody przelewowe - one też muszą być całkowicie szczelne, bo z tego co pamiętam przelew z wtryskiwaczy idzie do filtra i paliwo przelewowe wraca do pompy wys. ciśnienia. Czyli przewody znajdują się w obwodzie paliwowym samej pompy wys. ciśnienia - nieszczelność na nich spowoduje cofanie się paliwa z pompy i na jego miejsce wchodzi powietrze. Ale sprawdź wpierw ciśnienie na szynie - aby fałszywie nie błądzić...
__________________
Zgredzik Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 16-11-2024 o 10:05 |
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Meldunkowy
Zarejestrowany: 08-11-2024
Model: Ford Transit
Silnik: Diesel 2.2
Rocznik: 2011
Postów: 4
|
Auto jest już po serwisie i chcę się podzielić informacjami bo być może dla kogoś będą one przydatne.
Decyzją mechanika było to by odstawić na bok wszystkie wstępne przypuszczenia i oprzeć się na pomiarach. Tutaj faktycznie pomierzono ciśnienie na pompie i wyszło, że jest one prawidłowe. O ile dobrze zrozumiałem,- właściwe było ono tylko w pierwszej fazie rozruchu, potem pojawiały się anomalie. Dosyć szybko decyzja padła na wtryski i finalnie to one zostały wymienione. Od tego momentu auto zapala prawidłowo nawet po dłuższym postoju. Co prawda w jednym wężyku czasami widać że zalega nieco powietrza (ten miedzy filtrem, a bakiem) ale przynajmniej na razie nie ma to wpływu na sytuację. Wcześniej pisałem, że jak auto już odpaliło, to silnik przyzwoicie pracował. Być może tak mi się tylko zdawało, bo po wymianie wtryskiwaczy zauważyłem, że bardzo wzrosła kultura pracy tego silnika - stała się bardziej równa i cicha, bez wcześniejszego klekotu. |
|
|
|
|
|
#6 | |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,105
|
Cytat:
Twój przypadek kolejny raz potwierdza, że dobra diagnostyka to punkt wyjścia do wyjaśnienia problemu. Ciekawe jaka by wyszła próba przelewowa tych wtryskiwaczy...
__________________
Zgredzik |
|
|
|
|
|
|
#7 | |
|
ford::amateur
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 21-03-2016
Skąd: Gniezno
Model: Focus MK2 ST Line
Silnik: 1.8
Rocznik: 2010
Postów: 5
|
Cytat:
W jednym z nich jakieś 4 lata temu wstawiałem nowy motor, jak to przy takie akcji co się dało nowe i łącznie z filtrem i paliwo przed pompę zaciągnąłem sobie pompką elektryczną i tak szczęśliwie zrobione jakieś 105k bez najmniejszych problemów.. jeździełem i jakoś nigdy nie zwracałem uwagi na ten przewód przed pompą. W drugim jakieś pół roku temu wymieniałem filtr paliwa i podkładki pod wtryskami więc również wsio do odpowietrzenia i wkurzał mnie mały bąbel przed pompą - taki może na 10-15mm... ciężko jakoś było się go całkowicie pozbyć, wtyki przy filtrze sprawdzałem itp. więc zajrzałem pod maskę tego pierwszego i moim oczom ukazał się również podobny.. więc wio i tak jeżdzę. Mam znajomego z takim samym modelem też bąbel na 3cm. Żadnych problemów z odpalaniem, falowaniem obrotów itp. Ale zwraca teraz moją uwagę i irytuje... Ogólnie nawet przy wkręceniu na wysokie obroty ten bąbelek zawsze jest wysoko, nigdy nie zbliża się do pompy. Ciekaw jestem jak to u innych, poluje na inne transiole.. |
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Meldunkowy
Zarejestrowany: 08-11-2024
Model: Ford Transit
Silnik: Diesel 2.2
Rocznik: 2011
Postów: 4
|
Ford jak na razie odpala bez zarzutu, nawet po weekendowym postoju. Z czystej ciekawości, dalej zaglądałem pod maskę by zobaczyć co dzieje się z układem paliwowym. Poniekąd, w ostatnim czasu robiłem to by dokładniej odpisać na Twoją wiadomość.
Mianowicie: u mnie powietrze zbiera się dalej w tym samym miejscu czyli w poziomej rurce między filtrem, a bakiem - po kilkunastogodzinnym postoju. Myślę, że właśnie konsekwencją tego, jest okazjonalnie pojawiająca się "fasolka" z pęcherzem powietrza w pozawijanej rurce przed pompą. Na biegu jałowym nie wyciąga jej, ale już w trasie zazwyczaj tak. Wspomniana rurka, zaraz po odpaleniu bardzo wolno uzupełnia się paliwem i w kontekście tego, że przed wyjazdem auto zazwyczaj już pracuje na wolnych obrotach to pojawia się pytanie czy bym nie zawalił go kompletnie powietrzem gdyby tak pracował kilkadziesiąt minut. Generalnie nie zauważyłem by miało to jakiś wpływ na odpalanie czy jazdę. Nawet po ujechaniu kilku kilometrów układ się odpowietrza,- przynajmniej wizualnie. Podobnie jak u Ciebie, nie zwróciłem uwagi czy tak jest od zawsze. Przed awarią nie doglądałem, a teraz jestem świadom tego, ze tak to właśnie wygląda. Biorę pod uwagę dwa scenariusze: może "ten typ tak ma" albo to, że to odrębny problem, który kiedyś da o sobie znać. |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| nie odpala , paliwa , zapowietrzenie |
|
|