![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#21 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 16-06-2009
Skąd: Poznań
Model: Focus III FL
Silnik: 1,0EB 125KM
Rocznik: 2015
Postów: 869
|
Jaka tam awaryjność. 10 lat i 120 tys. km bez problemu. Teraz nowy rozrząd, pokrywa zaworów i oczyszczony rozrusznik i nadal w rodzinie. Jak dbasz, taki masz. Jak na liczbę aut z tym silnikiem, to liczba postów tutaj jest znikoma. Tyle, że auto musi być z pewnego źródła i zadbane.
|
|
|
|
|
|
#22 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 10-01-2025
Model: Focus
Silnik: 1.0 Ecoboost
Rocznik: 2014
Postów: 3
|
Dzięki za tak liczne odpowiedzi!
Oczywiście, że niekoniecznie musi być to Focus MK3- po prostu podoba mi się jego bryła i to, że jednak wygląda już "nowocześnie". Bałem się pisać na forum Forda o innych autach, ale skoro już zaczęliśmy ten temat to inne modele, które mi się podobają to Fiesta i Mondeo z analogicznymi grillami (więc chyba Fiesta MK7 i Mondeo MK4), Nissan Micra 5 generacji, Clio 4/5, Hyundai i30 czy Ceed II. Honda Civic X też jest śliczna ale zdecydowanie poza budżetem. Budżet - myślałem, żeby dać tak do 35 tys. Widziałem, że w tej cenie można znaleźć już te Focusy MK3. Pojawiają się nawet aukcje po 25k, ale niewątpliwie z czegoś wynika tak niska cena. Dodatkowo, wiadomo, że im mniej tym lepiej, ale jeżeli warto dołożyć do czegoś znacznie lepszego to też jest to do rozważenia. Ogólnie, stać mnie na kupno droższego auta, ale na horyzoncie czeka mnie wykończenie mieszkania więc podchodzę do tego dość rozważnie. Istnieje jakiś wzór na maksymalną kwotę auta, którą komfortowo się jeździ? Bo spodziewam się, że nie czułbym się komfortowo w samochodzie za 600 tys. obawiając się ciągle czy czegoś nie uszkodzę. Słyszałem, że "6x Twój łączny dochód to maksymalna cena auta". Ogólnie, temat może bardziej na offtop, ale zastanawiam się co z tego wszystkiego będzie najbardziej opłacalne. Mieszkam w dużym mieście, pracuję zdalnie. Mam stosunkowo blisko do sklepów, jednak wiadomo, że wygodniej byłoby autem zamiast na nogach - w szczególności teraz, gdy czeka mnie wykończenie mieszkania. Nie mniej, jak pisałem, wychodziło mi jakieś 3-5k km na rok. Zastanawiam się*czy sensowniejsze jest kupno auta w okolicy tych 30 tys. czy np. jakiś starszy model za 10 tys. skoro i tak nie będę nim dużo jeździł (przykładowo ten Mk2). Z drugiej strony, auto za 30 tysięcy za 5 lat jeszcze sprzedam, a auto za 10 tysięcy po 5 latach od teraz może się niestety okazać, że będzie się nadawało tylko na złom. Chętnie poznam Waszą opinię na ten temat. Dodam, że rozważałem kiedyś leasing konsumencki z możliwie najniższym przebiegiem (skoro i tak nie będę dużo jeździł) - ale to chyba się nie opłaca, bo płacisz sporo, a finalnie i tak nie masz nawet auta na własność, a i przy oddawaniu podobno często masz problemy i dodatkowe koszty bo liczą za każdą ryskę. Rozważałem również jeżdżenie taksówkami (właściwie to Uber, Bolt), ale tam zawsze pojawia się problem czasu odbioru i kosztów. Czas oczekiwania na taksówkę to realnie 15 minut w górę (wyszukiwanie kierowcy, spotkanie z nim, odbiór) i jak ogólnie jest to stosunkowo krótko tak przy jeździe od punktu A, potem do B, C, D i znowu do A to każdorazowo muszę czekać na odbiór więc marnuję już dużo czasu. Cena też nie rozpieszcza - aktualnie za 4km liczą mi 20 zł (z szybszym odbiorem 35 zł). Przy złej pogodzie te ceny są jeszcze wyższe, a i czasy oczekiwania jeszcze dłuższe - najdłużej czekałem chyba 40 minut na odbiór. No i do tego dochodzi brak możliwości dalszych wyjazdów, np. do domu rodzinnego czyli po jakieś 200 km w tę i z powrotem. Jazda takiego dystansu taksówką kompletnie mijałaby się z celem. Wybaczcie za trochę offtop, ale chciałem spytać się o opinię innych ludzi spoza rodziny czy grona znajomych, którzy zęby zjedli na motoryzacji. Według Was najrozsądniejszą opcją dla mnie jest zakup auta, prawda? Taniego do dotarcia czy droższego z nadzieją, że za kilka lat nie straci na wartości? Dzięki wielkie za Waszą pomoc! Ostatnio edytowane przez maxxam97 ; 10-01-2025 o 16:47 |
|
|
|
|
|
#23 |
|
FCP member
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 24-08-2014
Model: Focus
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2016
Postów: 3,056
|
Zapominasz, że zdecydowana większość Focusów z tym silnikiem była eksploatowana przez floty. A floty robiły dokładnie to co przewiduje interwał serwisowy Forda. Połącz to z paskiem rozrządu w oleju i kłopoty gotowe. Niestety na rynku wtórnym bardzo dużo jest właśnie tego typu pojazdów. Co nie zmienia faktu, że jeśli już trafić na takiego zadbanego, w którym ktoś skracał interwał wymiany rozrządu, to te silniki są całkiem w porządku i robią niezłe przebiegi.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
|
#24 |
|
ford::expert
![]() Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
|
Wstrzymywałem się żeby odpisać dopóki temat nie będzie przeniesiony/utworzony od nowa.
(bo ja w pracy zazwyczaj cały dział przeglądam na bieżąco i mi się zdarza nudzić). Focus MK3 1.0 EcoBoost? W życiu bym nie brał, chyba że masz od jakiegoś wariata/maniaka który co 5000 km robi zmianę oleju a co 40 000 zmienia pasek. Jak inaczej można wytłumaczyć jeden z największych bubli motoryzacyjnych. Na współę chyba z 1.2 Puretech (też na mokrym pasku) który co dziwne robi dokładnie to samo co Fordowski "silnik roku". 1.0 EcoBoost został silnikiem roku.. tak.. ten sam silnik który jest (nie wiem czy wciąż jest. dzisiaj z ciekawości niechcący trafiłem na stronę Forda i zauważyłem spore zmiany więc nie zdziwię się jak mój wpis może być nieaktualny) lub był dostępny w sklepie internetowym aby go sobie zamówić. Tak - mogłeś sobie normalnie dodać do koszyka 1.0L EcoBoosta i zamówić online. Potem podjeżdżasz czymkolwiek (rowerem z przyczepką), bierzesz silnik i jedziesz do mechanika wstawić nowy, bo naprawa zapchanego smoka i kanalików będzie kosztować więcej niż wyrzucenie uszkodzonego i wstawienie nowego silnika. Choć - znając że w Polsce są tacy co się uprą, to zapewne ktoś to naprawia. Czy sypią się jeden po drugim? Hmm... no większość tak. Przynajmniej tak jest w UK gdzie spora część samochodów (w szczególności wśród normalnych Kowalskich/Smithów/Mohammedów) to jeżdżą tylko i wyłącznie od tzw. minor service do major service, potem znowu minor service i najlepiej z MOT (już tłumaczę. Service to tzw. serwis auta. coroczny. olej, filtry, czasami świece. a od czasu do czasu nawet hamulce czy opony. MOT to przegląd. Więc Anglicy jeżdżą autami i raz do roku oddają mechanikowi żeby zrobił serwis olejowo-filtrowy + przegląd) Tak więc taki typowy angielski Kowalski to uważa, że jeśli producent przewidział że olej ma być zmieniany co roku czy 20 000 km, to będzie jechał na tym samym oleju 19 999 km i 364 dni. Taki Sknerus McKwacz. Po kilku latach okazuje się, że zapala się magiczna kontrolka Dżina Alladyna i ukochany ekonomiczny EcoBoost idzie do serwisu. Na Facebookowych grupach czy na Redditcie pojawia się nagle sporo wpisów z "wyzwiskami" że serwis to chce go na pewno oszukać i "który garaż polecają". Próba wytłumaczenia, że to nie wina mechaników a wina Forda spotyka się zazwyczaj z wyzwiskami w stronę tych, co mówią prawdę, bo pewnie jesteś "biedak, nigdy Cię nie było stać na tego Focusa Titanium" i jak śmiesz obrażać go że kupił coś, co miało już wbudowaną wadę fabryczną. Więc tak to mniej więcej wygląda u mnie. Co ciekawe, chyba 2 miesiące temu widziałem że pojawił się chyba zbiorowy pozew przeciwko koncernowi Forda. Właśnie za ten silnik. I chyba nawet go wygrali i chyba nawet był zwrot kosztów za wymianę silnika. Ale to musiałbym grzebać aby to odnaleźć (myślę, że spokojnie znajdziesz sam) Wspominałeś 2.0 automat ze Stanów. A tu też jest zabawnie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Bo o ilę dobrze kojarzę, to oni mają właśnie bardzo specyficzny model i tam chyba jest pięcio-biegowy automat? (proszę mnie poprawić jeśli się mylę). Powiem tak. Nie ma dnia żeby u mnie na "feedzie" (tablicy) nie widzieć kolejnego Focusa który wyświetla informację że właśnie został trupem. A dlaczego trupem? Bo jest ze stanów, jest to silnik 2.0, jest to automat i właśnie padła skrzynia. Wiesz jaka jest przyszłość tego auta? Idzie albo na żyletki, albo jest "łatany" na tyle aby go jak najszybciej obchnąć. Jak go ktoś z Europy ściąga, to jeszcze lepiej Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Najlepiej jakby pojeździł tak z 1000km bez żadnych oznak że tam wszystko (w transmisji) jest do zrobienia. Ot.. taka sytuacja. I wiesz co? Ja się nie dziwię, że potem mamy na forum takich co kupili coś "tanio" a potem płacz że czemu to nie działa. Nie dziwię się. Bo dziwnym trafem Ty zacząłeś właśnie od dwóch (z trzech) modeli silników które są pewnego rodzaju "minami". Jak to możliwe? Czyżby cena była dobra? Bo wyposażenie lepsze? Bo odpicowane, nabłyszczone a sprzedawca zarzeka się że stan igła i "patrz pan ile pieczątek serwisowych, ktoś dbał co nie?" Nie ma czegoś takiego jak okazje. Są tylko szczęśliwi kupujący i jeszcze szczęśliwsi sprzedający. Tymczasem właśnie te egzemplarze, gdzie ktoś wkłada naprawdę sporo pieniędzy, są zazwyczaj omijane szerokim łukiem. Nie dość że taki egzemplarz na rynku jest w górnych widełkach cenowych (a patrz pan jaki zużyty), to jeszcze jak ktoś powie Ci ile w nim robił, ile w niego wsadził i ile rzeczy się popsuło ale je naprawił, to brzmi jak auto "horror" czyż nie? A smutnym jest to, że to niestety Focus MK3. Auto w którym czuć ile było oszczędzane (przez dział księgowości) i że to nie jest auto które miało przetrwać pokolenia za pokoleniem. Ja nawet u siebie na ulicach widzę, że spotkać zadbanego Focusa MK3 to już "coraz rzadziej" to występuje. Większość które widzę, to są to już "auta aby je wykończyć". To widać. Często już lakier wyjechany, wgniotki, jakieś obcierki, lampy już tak zaśniedziałe że ledwo świecą, koniecznie już widać że wiszą uszczelki od drzwi (standard w Fordzie od 2009 roku). Do tego złuszczony znaczek na klapie, zaparowane szyby bo do bagażnika jak nic leci woda (hatchback i kombi). Można wyliczać i wyliczać. Tylko tak jak mówię, widać że te auta powoli kończą swój żywot (w Anglii). Zostały mocno wyparte przez facelifty (tych jeszcze sporo jeździ), ale i tak na drogach więcej MK4 niż MK3 i MK3FL razem. Aby Ci doradzić.... Chcesz spokoju? To szukaj zadbanego egzemplarza. Aby taki egzemplarz znaleźć, to trzeba wiedzieć jak szukać i na co zwracać uwagę. jaki silnik Ci polecić? 1.6 benzyna bez turbo myślę że będzie mniej awaryjna. Nawet Focus z 1.6 dieslem nie jest taki zły. Ale.. unikałbym jak ognia 1.0 Ecoboosta. 2.0 automat z USA i jeśli nie wiem jak kupić Focusa, to raczej nie brałbym 1.6 ecoboosta bo to też auto specjalnej troski (wiem.. bo mam... może kiedyś umrzę to przynajmniej pożegnam go z honorami.. albo z ulgą). Proszę bardzo. Masz esej Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#25 | |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 30-11-2016
Model: Ford KA
Silnik: 1,5 160 KM
Rocznik: 2006
Postów: 995
|
Cytat:
__________________
nie każda morda pasuje do Forda
|
|
|
|
|
|
|
#26 |
|
ford::expert
![]() Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
|
Ale 1.0 MHEV to nie 1.0 ecoboost z Focusa MK3.
O ile kojarzę 1.0 MHEV (mild-hybrid) jest na łańcuchu? |
|
|
|
|
|
#27 | |||
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 10-01-2025
Model: Focus
Silnik: 1.0 Ecoboost
Rocznik: 2014
Postów: 3
|
Dzięki za esej - rzeczowo i na temat! Po kolei:
Cytat:
Natomiast rozważałem go pod kątem właśnie tego, że ta benzyna jest uturbiona. Liczyłem, że może trochę lepiej będzie się to zbierać. Ten 2.0 tak samo wydawał mi się podejrzany - ot chociażby dlatego, że nie mogłem znaleźć opinii o nim na autocentrum - ba! w ogóle go tam nie ma w polu wyboru Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Cytat:
Cytat:
Nie ukrywam, że ostudziłeś trochę mój entuzjazm do MK3. A jak to wygląda w Fiestach? Bo Focusy już za duże do miasta na dwie osoby (chyba?). Albo w ogóle właśnie w innych samochodach w tej klasie cenowej? Możecie zaproponować jakieś inne autko spełniające moje oczekiwania? Hatchback / liftback. |
|||
|
|
|
|
|
#28 | |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 30-11-2016
Model: Ford KA
Silnik: 1,5 160 KM
Rocznik: 2006
Postów: 995
|
Cytat:
__________________
nie każda morda pasuje do Forda
|
|
|
|
|
|
|
#29 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 10-01-2025
Model: Focus
Silnik: 1.0 Ecoboost
Rocznik: 2014
Postów: 3
|
Co oznacza "prosta KIA"? Możesz sprecyzować o jakie modele chodzi?
Akurat już o to się zatroszczyłem i kupiłem mieszkanie z miejscem parkingowym w hali garażowej. miejsce ma 2.8m na 5.01m więc na przykład takie Mondeo mogłoby już problem, aby tam zaparkować. Coś jeszcze możecie polecić? Tipo w sedanie jest bardzo ładne, ale boli mnie brak podnoszonej szyby. Niestety, jest to dużym minusem pod kątem używania go do wykończenia mieszkania - jak mi majstry zadzwonią o 14, że muszę WC wymienić to nie będzie zbytnio jak tego tam upchnąć do bagażnika. Mam wrażenie, że ten otwór w bagażniku jest mocno niepraktyczny w porównaniu do hatchbacka (liftbacka?) - patrzę przez pryzmat tego ile rzeczy i jak łatwo można było pakować wszystko do tej wspomnianej Skody Octavii 2005 w Liftbacku. Jak to wygląda używanie sedanów pod kątem np. pakowania się*na jakiś wyjazd i wkładania walizek? Hatchback też istnieje, ale tył ma zdecydowanie brzydszy. Ostatnio edytowane przez maxxam97 ; 10-01-2025 o 18:31 |
|
|
|
|
|
#30 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 30-11-2016
Model: Ford KA
Silnik: 1,5 160 KM
Rocznik: 2006
Postów: 995
|
Tipo akurat w sedanie jak dla mnie wygląda strasznie, ale 5D ujdzie. Gdy jeszcze miałem Focusa to kolega identycznym zrobił ze mną trasę dwoma rodzinami na Chorwację i trochę po Włoszech. Trzymał się całkiem tym bączkiem dziarsko tuż za mną mimo, że mój Focusik 1,8 i 115 KM. Dokładnie taki miał jak tu w ogłoszeniu.
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
__________________
nie każda morda pasuje do Forda
|
|
|
|