![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 21-07-2020
Model: Ford S-MAX
Silnik: 2.0 Duratorq TDCi DPF 163KM
Rocznik: 2014
Postów: 2
|
Drodzy Forumowicze,
chodzi o Forda S-MAX 2014 rok, silnik 2.0 TDCi 163 KM, automatyczna skrzynia biegów Powershift. Problem dotyczy nierównomiernego przyspieszania, falowania. Obroty idą normalnie do góry, po czym na sekundę lub dwie delikatnie zatrzymują się i lekko opadają, później znowu idą do góry i znowu zatrzymują się i lekko opadają. Podczas zatrzymania i spadku obrotów słychać lekkie grzechotanie z silnika. Z reguły obserwuję kilka takich zatrzymań pomiędzy zmianami biegów. Zauważyłem, że problem jest uzależniony od obciążenia. Najbardziej faluje na pierwszych biegach oraz gdy jadę pod górkę, gdy autu jest najciężej. Jest też wyraźnie widoczny zaraz po zmianie biegu, gdy obciążenie jest największe przy niskich obrotach (szczególnie na początkowych biegach). Fal jest wtedy więcej, grzechotanie jest głośniejsze i wyraźnie odczuwam lekkie szarpanie auta (szczególnie podczas ruszania na pierwszym biegu). Przy mniejszym obciążeniu (na wyższych biegach lub gdy jadę jednostajnie po płaskim), problemu w zasadzie nie widać. Nie zaobserwowałem zmiany jeśli chodzi o sam moment przełączania biegów - odbywa się szybko, nie ma przedłużania o którym często czytałem. Problem występuje zarówno na ciepłym, jak i na zimnym silniku (na ciepłym zdaje się, że fale są głębsze i częstsze). Jestem świeżo po podstawowym przeglądzie (oleje + filtry, bez skrzyni). Na komputerze nie ma żadnych błędów, DPF czysty. Auto ma przebieg 210 tys., a 30 tys. temu była robiona pełna regeneracja skrzyni, włącznie ze sprzęgłem (niestety okres gwarancji już minął). Rozmawiałem telefonicznie z dwoma mechanikami zajmującymi się skrzyniami automatycznymi - obydwaj stwierdzili, że to najprawdopodobniej sprzęgło i/lub mechatronika. Zaproponowali kolejną, pełną regenerację skrzyni. Niestety jak pewnie dobrze wiecie, taka regeneracja to niemały koszt (12-15 tys. brutto), więc zastanawiam się co dalej robić. Na forum często piszecie o wymianie oleju w skrzyni, adaptacji. Zastanawiam się, czy to mogłoby pomóc i czy warto w tym przypadku w coś takiego zainwestować (jeden z mechaników stwierdził, że to strata pieniędzy w tym przypadku). Rozważam też wymianę na manual - koszt wciąż wysoki (8 tys. brutto), ale niższy niż pełna regeneracja. Z góry dzięki za pomoc! Ostatnio edytowane przez michalb88 ; 09-08-2025 o 20:05 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Michał
Zarejestrowany: 21-07-2020
Model: Ford S-MAX
Silnik: 2.0 Duratorq TDCi DPF 163KM
Rocznik: 2014
Postów: 2
|
Niestety nie udało mi się znaleźć opcji do zmiany tytułu tego tematu. Dzisiaj zauważyłem, że problem istnieje również na zimnym silniku, chociaż na ciepłym wydaje się bardziej widoczny i odczuwalny. Zaktualizowałem pierwszą wiadomość.
|
|
|
|