![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 29-07-2013
Model: mondeo
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2006
Postów: 25
|
Taak regulacja luzów zaworowych to dość znany problem. Po wyregulowaniu kompresja powinna się uregulować i silnik przestanie falowaćGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
|
|
|
|
|
|
#12 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
Zamówiłem płytki, występują tylko w oryginale po 15zł/sztuka, będę je miał jutro dopiero.
Czy po jutrzejszej regulacji luzów mam zrobić reset kompa i samoadaptację na Pb czy to zbędne? |
|
|
|
|
|
#13 | |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 14-07-2008
Skąd: Krosno
Model: Ford Escape/Fusion
Silnik: 3000 benzyna + Stag Qmax / 1.4 benzyna
Rocznik: 2003/2005
Postów: 6,257
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
Jestem już po regulacji luzów zaworowych - falowanie obrotów zniknęło! Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dosłownie jak ręką odjął - dobrze że nie pakowałem się w żadne krokowce, świece itd - problem tkwił rzeczywiście w luzach zaworowych. Teraz jest naprawdę świetnie - od razu po odpaleniu mogę natychmiast włączyć klimę nawet na trzeci-czwarty bieg i obroty pozostają jak wryte na poziomie 1000/min - przed regulacją nie do pomyślenia, samochód zgasłby momentalnie przy pierwszym wysprzęgleniu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jeśli chodzi o koszty to wyregulowałem luzy na zaworach wydechowych (ssące były ok): pięć nowych płytek kosztowało 75zł, trzech płytek nie było to musiałem szlifować te co miałem, koszt 50zł. Mechanik zaśpiewał 150zł, więc razem wyszło 275zł. Mam tylko jeszcze dwa minimalne problemy: 1) zarówno na zimnym jak i na ciepłym odpala dość niepewnie, tj. faluje sobie w przedziale 500-1500 - trwa to ok. 2 sekund, po czym jest ideał. Czy jechać z tym do mechanika czy zrobić najpierw samemu samoadaptację gdyż może komputer dopasuje sobie mieszankę pod nowe luzy? 2) Silnik stał się (wyraźnie) głośniejszy - mechanik powiedział że musi się wszystko "ułożyć" i się wyciszy - czy miał ktoś podobne doświadczenia? Dzięki za odpowiedzi Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Ostatnio edytowane przez paoloWawa ; 02-08-2013 o 22:49 |
|
|
|
|
|
#15 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
Dzisiaj silnik stał się bardzo głośny, jakby był to traktor, a na benzynie na biegu jałowym obroty falowały lekko, nie chciały się ustabilizować. Na gazie perfekcja.
Podjechałem do mechanika i kazał odstawić samochód, powiedział że chodzi tak głośno że podejrzewa że mogła pęknąć płytka i dalsza jazda jest wykluczona. Czy myślicie że możliwe jest że tak się stało? Wczoraj samochód chodził troszkę głośniej to powiedział że wszystko musi się "zgrać", a dzisiaj chodził już tak głośno że powiedział że nie można nim dalej jeździć. Jednocześnie obroty na gazie w ogóle nie falują więc oprócz tego bardzo głośnego hałasu wszystko jest ok. Co to może być? Już myślałem że wszystko będzie ok a tu takie coś Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#16 |
|
Postów: n/a
|
Powinieneś z tydzień pojeżdzić i dopiero sie pochwalić, a tak to zapeszyłeś.
Nie zawsze warto chwalic od razu, bez sprawdzenie, na ten temat sa rożne anegdoty, ale to nie na temat. |
|
|
|
#17 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
Następnym razem posłucham chyba Twojej rady Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W takim razie mam pytanie - czy skoro obroty są stabilne i silnik na gazie chodzi bardzo dobrze oprócz tego hałasu, to czy możliwe że mechanik zrobił zbyt duże luzy i stąd ten hałas jakby z traktoru? |
|
|
|
|
|
#18 |
|
Postów: n/a
|
Zawsze, jak się poruszy elementy współpracyjące ze sobą parę lat, które są dopasowane , da sie jakis nowy element, wtedy zanim sie dopasują do siebie, minie trochę czasu. W twoim przypadku mechanik ustawił dobrze, ale troche popracował silnik, i te elementy znalazły sobie nowe ułożenie, luzy sie zwiększyly, stąd głośna praca.
Powinien na nowo pomierzyć luzy i ustawić. |
|
|
|
#19 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
Okazało się (z tego co twierdzi mechanik), że po pierwszym złożeniu z jakiejś płytki wyskoczyły opiłki i zaciął się jeden zawór, stąd była tak głośna praca silnika.
Mechanik rozebrał to jeszcze raz, przy okazji wymienił uszczelkę pod zaworami bo była w nieciekawym już stanie, i wszystko śmiga jak należy, falowanie obrotów i zgaszanie silnika na wysprzęgleniu zniknęło Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Zrobiłem wczoraj trasę 160km i auto odzyskało wigor, ma odczuwalnie większą moc, spalanie w trasie na oko na pewno poniżej 10 litrów LPG (a jazda była dość ostra bo lubię dociskać pedał), a ostatnio spalanie potrafiło przekraczać już 11-12. Po otwarciu maski silnik nie kiwa się nawet na milimetry, równiutko pracuje. W ogóle jestem w euforii wręcz bo dawno tak nie byłem z niego zadowolony, bo dwa tygodnie temu naprawiłem też nawiew poprzez dorobienie w domowych warunkach tej słynnej zielonej gumki, i wieje z nawiewów aż głowę urywa Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jedyne "ale" to leciutkie jednokrotne zafalowanie obrotów na zimnym silniku w momencie załączania się wiatraka klimy. Na chodzącym wiatraku po tym pierwszym momencie obroty pozostają stabilne, chodzi o samo załączenie się wiatraka. Nie przeszkadza to tak bardzo, bo mija na nagrzanym silniku, więc się nie przejmuję nawet tak bardzo. ALE.... Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Macie jakieś pomysły co to może ewentualnie być? Mechanik twierdzi że coś z elektyką bo w momencie włączania wiatraka jest zwiększony pobór prądu. Czy jest to możliwe? Ostatnio edytowane przez paoloWawa ; 08-08-2013 o 14:29 |
|
|
|