![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#21 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 06-12-2010
Skąd: Katowice
Model: Galaxy
Silnik: 2.0 tdci 140km/2.0 Tdci 180km
Rocznik: 2008/2016
Postów: 799
|
Sprawdzałeś przelotkę klapa-nadwozie ? Nie wiem jak w s max ale u mnie w galaktyce od środka schowka odkręca się 2 motylki i lampę wysuwa do siebie
|
|
|
|
|
|
#22 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Piotrek
Zarejestrowany: 25-03-2016
Skąd: Konin
Model: ford s-max
Silnik: 2.0 145km Duratec HE lpg
Rocznik: 2006
Postów: 24
|
widziałem tam tylko jeden motylek i go odkręciłem, lampa nie chciała wyjść. Muszę dokładniej się przyjrzeć.
|
|
|
|
|
|
#23 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 06-12-2010
Skąd: Katowice
Model: Galaxy
Silnik: 2.0 tdci 140km/2.0 Tdci 180km
Rocznik: 2008/2016
Postów: 799
|
Są na pewno 2. Jeden bardziej wystaje a drugi jest trochę głębiej schowany
|
|
|
|
|
|
#24 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Piotrek
Zarejestrowany: 25-03-2016
Skąd: Konin
Model: ford s-max
Silnik: 2.0 145km Duratec HE lpg
Rocznik: 2006
Postów: 24
|
No więc udało się wykręcić lampę. Drugi motylek schowany jest za metalowym wycięciem gdzie ledwo weszła moja ręka, a nie jest największych rozmiarów Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. No i lampa jest też od zewnętrznej strony zamocowana na wsuwkę, więc trzeba ją delikatnie do siebie wysunąć. To tak dla potomnych. Okazało się, że jedna żarówka nie dolegała do blaszki, a druga w klapie się zwyczajnie przepaliła i problem rozwiązany. Dzięki za pomoc. Pozdr
|
|
|
|
|
|
#25 |
|
ford::average
![]() Imię: Wojtek
Zarejestrowany: 26-07-2011
Skąd: Piaski
Model: Ford Mondeo MK5
Silnik: 2.0TDCI
Rocznik: 2015
Postów: 196
|
Ostatnio też walczyłem z lampą w błotniku. Jest mocowana na 2 "motylki". 1 "górny" widać po zdjęciu małej plastikowej zaślepki - tej w kształcie rombu. Do 2 - "dolnego" jest dostęp po zdjęciu dużej zaślepki/plastiku z nadkola i za nim styropianowej zaślepki/wkładu w błotniku. Po wykręceniu obydwu, lampa wysuwa się do tyłu. Jak ktoś by potrzebował mam zdjęcia z "operacji".
|
|
|
|
|
|
#26 |
|
ford::expert
![]() Imię: Eclipse
Zarejestrowany: 29-09-2010
Skąd: skąd że znowu
Model: AUTO ROKU 2007
Silnik: 2.0-QXWA-143KM TITANIUM S
Rocznik: 2007
Postów: 3,158
|
Właśnie ... panowie jak macie problem to telefon z lampą ci pomoże , włączasz kamerkę i robisz filmik tego co nie jesteś w stanie dojrzeć i w ten sposób widzisz wszystko po odtworzeniu filmiku .
__________________
......................... Pozdrawiam .
|
|
|
|
|
|
#27 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Karol
Zarejestrowany: 02-09-2020
Skąd: choszczno
Model: S max
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2012
Postów: 2
|
Ma ktoś zdjęcie gdzie mniej więcej znajduje się ta 3 śruba ?
Bump: |
|
|
|
|
|
#28 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 18-12-2004
Skąd: Kielce
Model: S-Max
Silnik: 2.0 Duratec
Rocznik: 2007
Postów: 98
|
|
|
|
|
|
|
#29 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 29-01-2017
Skąd: Opole
Model: S-Max Powershift
Silnik: 2.0 TDCI 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 686
|
Cześć wszystkim.
Jestem w trakcie naprawy tylnej lampy, takiej jak w tym wątku. Przestało świecić kilka ledów. Mam już lampę rozpołowioną i wymontowaną elektronikę z diodami. Zidentyfikowałem, że zastosowane diody led to czerwone LED SMD 2835 albo 3528. Przyznam, że nie wiem czym się różnią. Nie wiem także jaka powinna być jasność. Rozrzut jest spory, bo od kilkunastu mini kandeli do kilku tysięcy mcd. Czy ktoś wie jaki powinien być typ diody, jaka jasność i kąt świecenia? |
|
|
|
|
|
#30 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 29-01-2017
Skąd: Opole
Model: S-Max Powershift
Silnik: 2.0 TDCI 163KM
Rocznik: 2012
Postów: 686
|
Dla potomnych.
Instrukcja naprawy tylnej lampy LED w Ford S-Max. [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] Generalnie trzeba mieć lutownicę z HOT-em żeby odlutować diody. Lampę też rozklejałem hotem, ale teraz nie wiem, czy bym jej nie naciął cienką piłką na małej wiertarce. Opis dopiszę jutro albo pojutrze, ale już po zdjęciach można się zorientować jak naprawiać. |
|
|
|