![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::average
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 07-04-2009
Skąd: kędzierzyn-koźle
Model: mondeoIV
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2009
Postów: 150
|
witam
niestety zima też mnie zaskoczyłaGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i zbiorniczek z płynem do spryskiwacza zamarzłGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. dziś udało się go rozmrozić ale nie słychać chodzącej pompki....myŚlę ze może bezpiecznik ale na opisie skrzynek NIE MA BEZPIECZNIKA POMPKI SPRYSKIWACZA .....WIE MOŻE KTOŚ Z FORUMOWICZÓW KTÓRY TO NUMER BEZPIECZNIKA ? po wciśnięciu przycisku na przełączniku wycieraczki ruszają ...ale nie słychać pompki i oczywiście płyn nie leci pozdrawiam.............. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Zbigniew
Zarejestrowany: 10-11-2008
Skąd: warszawa
Model: Ford MK3 kombi
Silnik: benzyna 1,8 125km
Rocznik: 2003 po lifcie
Postów: 20
|
Jak ci zamarzł płyn to i silniczek pewnie też.
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 05-05-2010
Skąd: Warszawa
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 2003
Postów: 3
|
mam to samo.. wlałem płyn do -22 i lipa.. stoi i nic nie słychać. Przyłączam się do prośby o info który bezpiecznik jest od pompki spryskiwacza.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 01-07-2008
Skąd: Lublin
Model: Mondeo MKIII
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2002
Postów: 461
|
Rozkład bezpieczników w mondeo
http://img119.imageshack.us/i/59945458mu2.jpg http://img372.imageshack.us/i/32984728bc1.jpg
__________________
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. |
|
|
|
|
|
#5 | |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 01-12-2010
Skąd: Otwock
Model: mondeo
Silnik: 2.0tdci
Rocznik: 2005
Postów: 2
|
Cytat:
Ale w moim przypadku to nie to. |
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 02-11-2008
Skąd: Opole
Model: Mondeo MkIII
Silnik: TDDI by VTECH
Rocznik: 2002
Postów: 1,343
|
zdejmijcie lampę przednią po stronie pasażera ( w garażu itp) weźcie suszarkę i przez ok 10 min ogrzewajcie zbiornik z płynem ( miedzy zderzakiem a belką będzie otwór, którym trzeba kierować ciepło z suszarki na zbiorniczek płynu sprysków), bo tym zabiegu powinno być ok, bądź trzeba będzie jeszcze lekko przedmuchać przewód od sprysków
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 08-04-2006
Skąd: Wilda
Model: Mondeo/Titanium
Silnik: 1,5 Ecoboost
Rocznik: 2015
Postów: 1,020
|
Ile płynu (czy też raczej lodu) masz w zborniczku? Jest dobry sposób na rozmrożenie zamarzniętego płynu ale musiałbyś go tam mieć nie więcej niż połowę.
Sposób to duży garnek, nalej do niego płynu do spryskiwacza i doprowadź, aż do wrzenia. Później z tym garnkiem biegiem do samochodu i wlej go do zbiorniczka. Metoda partyzancka ale skuteczna no i dużo szybsza niż podgrzewanie zbiorniczka suszarką przez kilka godzin. |
|
|
|
|
|
#8 | |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 02-11-2008
Skąd: Opole
Model: Mondeo MkIII
Silnik: TDDI by VTECH
Rocznik: 2002
Postów: 1,343
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 08-04-2006
Skąd: Wilda
Model: Mondeo/Titanium
Silnik: 1,5 Ecoboost
Rocznik: 2015
Postów: 1,020
|
Nie odnosiłem się do twojego przypadku, tylko do swojego i kilku moich znajomych gdzie podgrzewanie suszarką nic nie dało. Jeśli płyn w zbiorniczku jest porządnie zamarznięty wyjęcie reflektora nic nie da bo na jego wysokości jest tylko szyjka zbiorniczka a sam zbiorniczek jest dużo niżej i dostęp do niego od góry jest zabudowany. Prędzej rozmrozi się go przez zdjęcie prawego przedniego koła i nadkola - wówczas dostęp do zbiorniczka jest dużo szerszy. Pewnie miałeś niewiele lodu w zbiorniczku i stąd to tempo.
Natomiast sama metoda pochodzi jeszcze z czasów kiedy nasi rodzice w zimy stulecia odpalali swoje syrenki i maluchy. Jeśli masz wystarczająco dużo rozsądku i ostrożności nic się na stanie. |
|
|
|