![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 23-04-2012
Model: escort
Silnik: 1.6
Rocznik: 1994
Postów: 5
|
Witam.
Jestem szczęśliwym posiadaczem eskorta, DOHC, rocznik 1994, o pojemności 1,6 l. Niestety ostatnio pojawił się problem z uruchomieniem silnika. Około tydzień temu zabrakło mi w baku paliwa na trasie i samochód się zatrzymał. Dolałem paliwa, żeby zajechać na stację i zatankowałem do pełna. Samochód stoi na dworze więc jest narażony na warunki atmosferyczne. W dzień słońce, w nocy zimno. Po kilku dniach dojechałem pod zakład pracy i po ośmiu godzinach nie potrafiłem uruchomić silnika. Silnik kręcił ale nic poza tym. Po około 10 próbach silnik się uruchomił i zajechałem do domu, ok. 8 km. Dwie godziny później musiałem przejechać podobny odcinek ok. 8 km i bez problemu silnik uruchomił się za pierwszym razem. Znowu dwie godziny później silnik już nie odpalił. Bardzo ważne jest to, że kiedyś (już dawno temu) miałem podobne objawy. Wtedy przyczyną była zbyt duża ilość gazów w baku. Nie wiem jakim cudem ale paliwo pod wpływem różnic temperatur otoczenia wytworzyło bardzo dużą ilość gazu i silnik dławił się oparami. Dopiero jak otwarłem wlew paliwa wyrównało się ciśnienie i mogłem uruchomić silnik. Otwarcie wlewu przypominało otwarcie piwa. Obecnie nic się nie dzieje jak otwieram wlew paliwa. Ciśnienie w baku nie zmieniło się. Niestety silnik ewidentnie chcę ruszyć ale nie dostaje paliwa. W pierwszym odruchu myślałem, że szlag trafiło pompę paliwową ale objawy są bardzo dziwne. Silnik nie dławił się podczas jazdy i ogólnie nic się nie działo. Jasne, że pompa mogła paść wskutek zatkania albo z miliona innych powodów. Odkryłem, że z lewej strony od pompy paliwa jest taki mały wentyl, jak samochodowy z koła. To by wskazywało, że producent z góry to przewidział i tym wentylem można regulować ciśnienie w pompie. Nigdy wcześniej się z tym nie spotkałem. Myślę, że ciśnienie, które kiedyś gwałtownie wzrosło w baku tym razem przeniosło się do pompy i paliwo nie ma przepływy z powodu powietrza wewnątrz pompy. Jak działa i do czego służy ten wentyl z lewej? Próbowałem tym wentylem spuścić powietrze ale nic się nie działo. Czy mogę przez ten wentyl wtłoczyć powietrze z nadzieją, że przeczyszczę w ten sposób pompę? Pod znakiem zapytania stawiam też elektrykę. Sprawdziłem bezpieczniki i są ok, ale czy ktoś z Was spotkał się już z przepięciami na pompie albo w miejscu, które miało wpływ na pompę. Silnik i akumulator są ok, bo sprawdziłem. Ewidentnie paliwo nie wychodzi z pompy, to też sprawdziłem. Tak na moje oko pompa wygląda na sprawną tylko jakaś drobna pierdoła ją unieruchomiła. Nie wiem czy to powietrze, czy zwarcie. Proszę poradźcie co można by zrobić, bo chciałbym uniknąć wymiany całej pompy, a sam nie mam więcej pomysłów. Weźcie na poprawkę, że nie jestem mechanikiem i trzeba ze mną trochę "łopatologicznie", hahaha Z góry dziękuję za pomoc. ps. prefiks wziąłem pierwszy z góry, bo nie wiem o co chodzi Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Ostatnio edytowane przez fart12 ; 25-04-2012 o 15:35 Powód: poprawa prefiksu z MK1 na MK6 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 26-02-2008
Skąd: AB(DE) / GD(PL)
Model: S-Max Titanium S / Kuga Individual
Silnik: 2.5 T 220 PS / 2.5 T 200PS
Rocznik: 2009 / 2009
Postów: 3,731
|
Nastepnym razem jak nie bedziesz mogl odpalic, to otworz siedzisko tylnej kanapy i w okolicach pompy paliwowej uderz kilka razy otwarta reka, tylko nie za mocno, jak odpali to pompa do wymiany ale i tak mi sie wydaje, ze pompa juz dogorywa. Raz odpala, a raz nie, tez tak mialem tylko w innym aucie, potem juz w ogole przestal odpalac, a zeby smieszniej bylo to nie odpalil mi na autobahnie na stacji benzynowej pod berlinemGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#3 | |||
|
Postów: n/a
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez kamil-112 ; 23-04-2012 o 23:02 |
|||
|
|
|
#4 |
|
Zablokowany
Imię: Dawid
Zarejestrowany: 09-02-2012
Skąd: Łódź
Model: Escort MK7 cabrio | Focus MKI kombi
Silnik: 1.6i | 1.8i
Rocznik: 1995 | 2000
Postów: 368
|
u mnie byl totalnie zapchany filtr paliwa objawyvte same
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 21-12-2011
Skąd: Myślenice
Model: Escort
Silnik: 1.8 DOHC
Rocznik: 1992
Postów: 88
|
Sprawdz cisnienie paliwa potem bedziesz szukal dalej.
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 23-04-2012
Model: escort
Silnik: 1.6
Rocznik: 1994
Postów: 5
|
Jako, że jest zainteresowanie tematem to dam rozwiązanie zagadki.
Wczoraj razem ze znajomym przesiedziałem w garażu pół dnia nad tym. Okazało się, że pod kierownicą z lewej strony poluzowane było gniazdo bezpiecznika odpowiedzialnego za pompę paliwową. Wybaczcie nieprofesjonalny język ale nie jestem mechanikiem i nazywam pewne rzeczy po swojemu. Trzeba było wymontować całą tą deskę z bezpiecznikami. Przypominało to niewielkich rozmiarów szufladę. Układ scalony, do którego montuje się bezpieczniki składa się z dwóch równoległych płytek połączonych około 80 stykami. Ogólnie nie da się tego rozlutować i naprawić. Jako, że znajomy zna się na tym lepiej niż ja to problem rozwiązaliśmy mostkując gniazdo poprzez połączenie go zwykłym drucikiem z innym gniazdem w tym obiegu. Wiem, że to prowizorka i mało bezpieczne ale działa. Podobno ten problem z niestabilnymi gniazdami bezpieczników jest w eskortach dość popularnym defektem. Warto o tym pamiętać, bo ja też byłem bliski wymiany sprawnej pompy. EDIT: początkowo sprawdzałem tylko bezpieczniki i one było ok. Problem jak widać leżał głębiej i dlatego na pierwszy rzut oka wydawało się, że to nie od bezpieczników. Ostatnio edytowane przez fart12 ; 25-04-2012 o 15:42 Powód: dopiska :) |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zablokowany
Imię: Harold
Zarejestrowany: 17-09-2011
Skąd: Złotoryją
Model: taunus transit
Silnik: 0,6
Rocznik: 1936
Postów: 10
|
No właśnie się da naprawić. Wystarczy poszukać na forum. Wpisz "przelutowanie skrzynki" i będziesz wiedział jak się za to zabrać...
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::expert
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 07-10-2008
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Model: Escort MK5 Ghia
Silnik: 1.8D
Rocznik: 1992
Postów: 2,364
|
Dokładnie tak jak kolega wyżej napisał, skrzynkę należy przelutować calusieńką.
__________________
Mój Escort na PJ http://tiny.pl/hc31j |
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 23-04-2012
Model: escort
Silnik: 1.6
Rocznik: 1994
Postów: 5
|
znalazłem takie oto foto w sieci
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. http://imageshack.us/f/534/poczenieskrzynki2.jpg/ już na tym zdjęciu, tylko z tego profilu widać 20 łączeń. Każde z nich ma 4 luty (z góry i z dołu na każdej płytce). Łączenia są też na pozostałych krawędziach. Trzeba by mieć bardzo dokładną rękę i jeszcze więcej doświadczenia, żeby to poprawnie poskładać. Byłem z tym u dwóch mechaników (takich od sprzętu RTV/AGD) i oboje odmówili naprawy, bo stwierdzili, że to zbyt skomplikowane. |
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::expert
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 07-10-2008
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Model: Escort MK5 Ghia
Silnik: 1.8D
Rocznik: 1992
Postów: 2,364
|
Rozcinasz te nóżki, rozkładasz płytki, odlutowujesz, a później zastępujesz bolcami zrobionymi z grubego miedzianego drutu.
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
__________________
Mój Escort na PJ http://tiny.pl/hc31j |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| pompa paliwowa |
|
|