![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Marta
Zarejestrowany: 18-11-2015
Model: mondeo mk3
Silnik: 2.0
Rocznik: 2002
Postów: 1
|
Witam wszystkich!
Szukałam odpowiedzi na dręczący mnie problem jednak go nie znalazłam wiec pytam... Może zacznę od początku. Naszego Mondzia kupiliśmy miesiąc temu. Po ok 3 tyg zezarl klapki od dolotu czy jak to się zwie. W dodatku tak nieszczęśliwie ze silnik do wymiany. Mówi się trudno. Silnik znaleziony. Mechanik przełożył i oddał sprawne autko w sobotę. W niedziele pojechaliśmy na zakupy. Ogólnie bajka. Mąż wziął w poniedziałek i pojechał do pracy. We wtorek tak samo ale wracając do domu zaczął się problem na wolnych obrotach... spadają do ok 500. Powyżej 1000 wszystko gra i trąbi. Dodam że to automat wiec na sprzęgle nie pojedziemy... Teraz Mondziu nie chce odpalać jeśli nie wciśnięciu się gazu. Wczoraj mechanik podjechał i wymienił przepustnice i krokowe ze starego silnika. Filtr powietrza czysty. Klapek w kolektorze brak. Dzisiaj ma niby przyjechać z komputerem ale szczerze powiedziawszy mam wrażenie ze facet nie bardzo wie co robić. .. Poratujcie proszę. .. |
|
|
|