![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Zbyszek
Zarejestrowany: 06-08-2013
Skąd: Kamionka Wielka
Model: Galaxy MK2
Silnik: 1.9
Rocznik: 2000
Postów: 1
|
Zapraszam na poradę możliwego rozwiązania problemu:
Ford Galaxy MK2 immobiliser aktywny po rozładowaniu akumulatora. Najpierw: co się stało? - w skrócie - rozładował się akumulator Ja lub kot sprawił, że kierunkowskaz został włączony w aucie w garażu. Nie wiem czy u innych osób, ale u mnie powoduje to, że świeci się z tyłu 5 żarówek czerwonych po stronie włączonego kierunkowskazu niezależnie od kluczyków i pozycji włącznika świateł. Do auta wróciłem po dwóch dniach i 8V na akumulatorze. Próbowałem odpalić auto, kończyło się to mruganiem wszystkiego i chwilowym włączeniem świateł awaryjnych. Ja też miałem sytuację awaryjną więc podłączyłem akumulator do prostownika 6A bez jego odłączania na 3H. Po 3h wkładam kluczyk, I POJAWIA SIĘ TA INFORMACJA - IMMOBILISER AKTYWNY. Pompa paliwa nawet nie pierdnie, rozrusznik nawet nie chce próbować. Wszelkie zabawy kluczykiem kompletnie nic mi nie pomogły. Przyciski w stacyjce, poza, fizycznie klucz otwierający drzwi, kompletnie nic. Innym objawem było brak jakichkolwiek świateł w środku auta. A teraz co mi pomogło: Odłączyłem klemę dodatnią (tą od przodu) od akumulatora. Dostęp do akumulatora jest tragiczny, nie miałem zamiaru go wyciągać. Następnie podłączyłem prostownik: plus do plusa, minus do specjalnie upatrzonej i zmierzonej śruby, która ma kontakt z minusem akumulatora (minus u mnie jest podłączony do "blachy" samochodu). Ponieważ klema z jednej strony była odłączona, dlatego auto na pewno nie miało prądu. Auto nie miało żadnego zasilania przez godzinę. Prostownik naładował akumulator do "powiedzmy połowy" i 13,8V (napięcie bez obciążenia nie jest żadnym wyznacznikiem). Po godzinie braku prądu auta i w miarę naładowanym akumulatorze odłączyłem prostownik, podłączyłem klemę plus tak jak bozia przykazała (łącznie z czyszczeniem). Poczekałem minutę, zamknąłem wszystko, zamknąłem auto pilotem, otworzyłem pilotem, to samo przy drzwiach samochodu kluczykiem fizycznym. Wszedłem do środka, przekręciłem klucz na stan 2 i JUŻ SIĘ NIE POJAWIŁ KOMUNIKAT IMMOBILISER AKTYWNY. Odpaliłem auto, wszystko działa. Nie kasowałem błędów, nie sprawdzałem bezpieczników (a mógłbym gdyby nie awaryjna sytuacja). Najadłem się stresu ale działa do dziś (1 tydzień) Mam nadzieję że komuś ten post pomoże i oszczędzi stresu. Domniemam, że jeśli jesteś na tak zwanej trasie to samo odłączenie akumulatora na godzinkę bez jego ładowania nie pomoże. Immobiliser w Galaxy MK2 działa tak, że jak wykryje błąd - według niego krytyczny - np ześwirowanie sterownika ABS i innych elementów związanych z komputerem (co może się stać przy rozładowanym akumulatorze) to nie pozwoli na odpalenie pojazdu i nie poinformuje o przyczynie. Pozdro! |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Piotrek
Zarejestrowany: 13-09-2016
Skąd: Krakow
Model: Galaxy
Silnik: 1.6 Ecoboost
Rocznik: 2012
Postów: 29
|
Kolego, nie wiem jak w Twoim Galaxy, ale w Mondeo 2011 i Galaxy 2012 obok akumulatora jest specjalne złącze/pin/uchwyt do podłaczania (-) prostownika.
W całym rozważaniu wziąłeś pod uwagę że 3 godziny ładowania mogły nie wystarczyc na naładowanie aku ? |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 03-07-2024
Skąd: Ostróda
Model: Galaxy
Silnik: 1.8 tdci
Rocznik: 2006
Postów: 5
|
Ford Galaxy 1.8 TDCI 2006r. Dwa dni stał bez odpalania.Podszedlem włączyłem zapłon kontrolka świec świeciła długo zgasła i odpaliłem..... ale za 15 sekund zgasł. Ponownie zapłon i kontrolka tylko mrugneła a rozrusznik nic.... Cisza i tak za każdym razem. Jedyny komunikat na wyświetlaczu to IMMOBILAJZER AKTYWNY. Co może być przyczyną? Brak błędów na komputerze
|
|
|
|