![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 29-01-2010
Skąd: Wielkopolska
Model: Mondeo, Galaxy, Mondeo
Silnik: TDCI
Rocznik: 2004, 2008, 2010
Postów: 5
|
Biorąc pod uwagę swoje doświadczenia w odnawianiu boczków w moim Galaxy chciałbym podzielić się w tej kwestii z użytkownikami Galaxy, Mondeo i S-max gdyż przypadłość falbanek na drzwiach może dotknąć każdego z użytkowników tych samochodów.
1.Pierwsza kwestia to rozebranie drzwi i tutaj największym wyzwaniem jest tak zdjąć zaślepkę ozdobną z uchwytu drzwi by go w ogóle nie uszkodzić. W tym celu proponuje się zaopatrzyć w wyjmaki do spinek z tworzywa a do pierwszego podważenia wg mnie najlepsze są rozpinacze do laptopów, telefonów w kształcie kostki (trójkąt) gitarowej. Pozostałe wkręty po obwodzie drzwi, uchwytu i klamki nie powinny stanowić problemu. Jedynie zaślepka maskująca wkręt mocujący osłonę pod klamką jest dosyć kłopotliwa w wyjęciu. Należy przygotować sobie bardzo cienki śrubokręt z płaską końcówką (najlepiej do mechanizmów precyzyjnych) i wkładając w mały otwór zaślepkę podważyć pilnując jednocześnie by zaślepka za daleko nie odskoczyła (a potrafi to zrobić). 2.Kolejny etap po zdjęciu boczku to należy go rozebrać. Musimy odłączyć część boczku, która jest pokryta materiałem od reszty poszycia. Wiąże się to z koniecznością usunięcia zgrzewów z tworzywa. Ja te połączenia usuwałem dremelem, gdyż wiertarką zbyt niszczyły się kołki, które miały pozostać po usunięciu zgrzewu (dlaczego miały pozostać to za chwilę). Następnie od zdemontowanego elementu musimy jeszcze oddzielić uchwyt drzwi, który również musimy odłączyć poprzez rozwiercenie i tutaj są małe schody, gdyż nie widać gdzie trzeba wiercić. Z tego co pamiętam mam jakieś zdjęcia to spróbuję je również zamieścić. 3. Kolejny etap to zerwanie materiału i wyczyszczenie pozostałości po starym kleju. Najlepiej to zrobić acetonem używając sztywnej szczotki lub sztywnego narzędzia typu skrobak z tworzywa lub drewna gdyż stal wg mnie zniszczy podkład, do którego będziemy chcieli przykleić materiał tapicerski. Robota dosyć żmudna i nieprzyjemna. 4. Kolejny etap to wybranie materiału na nowe poszycie. I ja na tym etapie najbardziej się naciąłem a dosłownie przedobrzyłem. Materiał na boczki najlepiej dobrej jakości tapicerski na gąbce musi być BARDZO ELASTYCZNY w każdą stronę tzn.: musi się dać rozciągać tak samo w pionie jak i poziomie, czyli nie może być zbyt GRUBY. A ja właśnie kupiłem bardzo dobrej jakości materiał tapicerski na gąbce jedna za gruby przez co rozciągał się w jedną stronę bardziej nić w drugą. Elastyczność materiału w każdą stronę jest również ważna gdyż umożliwia dowolne odwzorowywanie i wycinanie formatek materiału. Dlatego rozpisuję się na temat elastyczności materiału gdyż później przy samym klejeniu materiału do podkładu odgrywa ona kluczową rolę. Drzwi w naszych autach z całej grupy GALAXY, MONDEO czy S-MAX mają bardzo mocno wytłoczone podkłady, do którego przykleić sztywny nawet bardzo dobrej jakości materiał jest bardzo trudno. I nie chodzi tu o przyklejenie samo w sobie tylko o przyklejenie materiału bez tzw. falbanek, czy zgrubień które nie wyglądają dobrze. cdn. Ostatnio edytowane przez Wodołaz ; 15-09-2025 o 22:52 |
|
|
|