Wczoraj dotarłem do Ojcowa (apropo może tutaj w okolicach jest ktoś z line assistem do testów).
Prze kilka godzin jazdy miałem okazje obserwować napięcie w instalacji.
Jechałam i oczy przecierałem ze zdziwienia co ten regulator napięcia wyprawia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po 4 godzinach jazdy w pewnym momencie stwierdził, ze nie potrzeba utrzymywać wysokiego napięcia i spadło przez chwile do 12.1V na włączonym silniku (jałowo). Nie wierzyłem w to co widzę.
Ze zdziwienia wyjąłem multimetr i do gniazda zapalniczki. Wizualizacja się nie myliła.
Po chwili regulator się jednak namyślił i napięcie poszło ponownie w górę.
Swoja droga żółty akumulatorek jest naprawdę dobrze widoczny.
Kiedy wszystko na ekranie jest szare i nagle pojawi się cos żółtego to natychmiast przyciąga wzrok. Gdyby nie zmienił koloru to pewnie bym ten fakt przegapił, bo trwało to dość krótko.