![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#31 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 20-04-2018
Skąd: Warszawa
Model: Grand C-Max
Silnik: 2.0 TDCi 140KM
Rocznik: 2013
Postów: 7
|
A o którym złączu pisał autor pytania, że je odłączył...
O głównym złączu w skrzynce bezpieczników. Ja osobiście też odłączam ten kabel przy wymianie aku bo z nim podpiętym jest dużo trudniej, a spinki na przedniej ściance obudowy aku zawsze pękają. Więc dziś odpiąłem aku, wypiąłem to złącze, popsikałem, wypłynęło trochę syfu, podpiąłem i wszystko zadziałało. |
|
|
|
|
|
#32 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 17-12-2017
Skąd: Opole
Model: Focus mk3
Silnik: 1.6 TDCI 115KM
Rocznik: 2014
Postów: 39
|
Bezpieczniki na froncie akumulatora sprawdzone - wszystkie są całe. Dziś już odpadam z zimna. Jitro kolejna akcja z psikaniem i dmuchaniem.
|
|
|
|
|
|
#33 | |
|
ford::amateur
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 20-04-2018
Skąd: Warszawa
Model: Grand C-Max
Silnik: 2.0 TDCi 140KM
Rocznik: 2013
Postów: 7
|
Spróbuj z psikaniem sprayem do kontaktów, też w to nie wierzyłem ale zadziałało od razu.
Bump: Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#34 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Zarejestrowany: 15-08-2014
Model: exKa/Fusx2/Foc
Silnik: Brak informacji
Rocznik: Brak informacji
Postów: 9,034
|
Kolego, jak już chcesz coś doradzać to pisz konkretnie
Są tutaj takie lenie co nie czytają co inni napiszą,tylko smarują swoje wypociny. Jeśli chcesz coś wnieść na to forum to pisz z sensem. Czyszczenie styków raczej nic nie da, po prostu złącze miałeś za słabo dociśniete i jest to powszechny problem w tym miejscu. Dlatego wielu z nas wyjmuje Aku bez niepotrzebnego rozpinania wiązek. |
|
|
|
|
|
#35 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 20-04-2018
Skąd: Warszawa
Model: Grand C-Max
Silnik: 2.0 TDCi 140KM
Rocznik: 2013
Postów: 7
|
Tu się mylisz. Złącze było wpinane i wypinane na różne sposoby z 10 razy i cały czas auto nie odpalało. Dopiero wyczyszczenie styków pomogło i za pierwszym wpięciem wszystkie problemy zniknęły. A wczesniej akumulator juz wymienialem, wiec tej wtyczki naprawde nie da sie zle wpiac i wczesniej nie mialem takich problemow. Tutaj kolega który zaczął temat także wymieniał akumulator wypinając to złącze.
Ale jeżeli uważasz, że lepsze jest prucie i czasochłonne sprawdzanie całej instalacji od góry do dołu, niż zacząć od miejsca w którym się ingerowało... Sam też byłem sceptyczny do tego rozwiązania, że przecież to niemożliwe zeby tak się stało i zwykle popsikanie złącza pomogło. A jednak i wiele innych osób także ma ten problem. Wynika on według mnie z tego, że pokrywa tych bezpieczników jest kiepsko spasowana i dostaje się tam dużo pyłu. Po odłączeniu gubi kontakt i tyle. Brak komunikacji z ECU i można szukać. Jak w takiej sytuacji będziesz sprawdzał pin po pinie tez nic nie znajdziesz, bo wszystko będzie ok. A wtyczka najzwyklej nie łapie kontaktu bo tam są bardzo małe prądy. Dopiero wyczyszczenie poprawia kontakt i wszystko śmiga. |
|
|
|
|
|
#36 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 17-12-2017
Skąd: Opole
Model: Focus mk3
Silnik: 1.6 TDCI 115KM
Rocznik: 2014
Postów: 39
|
Dziękuję wszystkim forumowiczom za pomoc. W sytuacji awaryjnej każda rada, to jakiś trop i nadzieja na naprawienie usterki. Tym razem na piwo zasłużył
@[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Kolejne dwie godziny zeszły dziś na przedmuchiwaniu, psikaniu sprayem do kontaktów i suszeniu suszarką wtyczki i gniazda w puszcze bezpieczników (z sześć czy siedem takich cykli weszło). Najpierw zaskoczyło radio - połączyło się z samochodem, a potem nic więcej. Gdy już pakowałem się na mzk do domu (auto stało na podwórku rodziców), to myślę a odepnę jeszcze raz, popatrzę, zrobię fotkę i zamkę. I ruszył. Magia. Puszka na bezpiecznki w tym aucie to żart. Szczelność zerowa. Spasowanie żadne. Uszczelek brak. Wesołych Świąt! |
|
|
|
|
|
#37 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Zarejestrowany: 15-08-2014
Model: exKa/Fusx2/Foc
Silnik: Brak informacji
Rocznik: Brak informacji
Postów: 9,034
|
Nadal jestem sceptycznie nastawiony do wiary że "psikanie" to remedium na brak styku.
Zwłaszcza że czynność powtarzano wielokrotnie. Po prostu za którymś razem w końcu docisnąłeś porządnie wtyczkę. |
|
|
|
|
|
#38 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 20-04-2018
Skąd: Warszawa
Model: Grand C-Max
Silnik: 2.0 TDCi 140KM
Rocznik: 2013
Postów: 7
|
A jakie tam prądy idą... jak jest kurz, to tak male prądy po prostu nie przechodzą. Ta skrzynka jest nieporozumieniem. Poczytaj inne podobne tematy, był taki sam problem i czyszczenie było zawsze rozwiązaniem (lub serwisy wmawiały najróżniejsze głupoty jak uszkodzona wiązka, zle włożony akumulator itd). Tej wtyczki nie da się źle wpiąć, więc docisk tu nie ma znaczenia. A zaskoczyło za którymś razem, bo tak naprawdę zupełnie niepotrzebnie suszył ten spray do styków, bo on poprawia kontakt.
Jak cieknie Ci kran w kuchni, to usterki szukasz w wodociągach czy jednak najpierw kran... zawsze najpierw dobrze sprawdz to co ruszałeś, na prucie wszystkiego zawsze znajdzie się czas. |
|
|
|
|
|
#39 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 23-10-2013
Skąd: Katowice
Model: Focus Kombi MK1
Silnik: 1.6 ZEtec SE
Rocznik: 2004
Postów: 8,542
|
odpinam i zapinam sterowniki, wtyczki w innych markach niż ford, gdzie wtyczki mają po 120 pinów, są jak 2 dłonie człowieka, nigdy z niczym nie miałem problemu, a wtyczki te czasem dostaną płynem chłodniczym i takimi tam
ford to jest jednak stan umysłu |
|
|
|
|
|
#40 | |
|
ford::amateur
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 20-04-2018
Skąd: Warszawa
Model: Grand C-Max
Silnik: 2.0 TDCi 140KM
Rocznik: 2013
Postów: 7
|
Cytat:
I nie jest to kwestia złego dociśnięcia wtyczki, tylko braku przewodzenia ze względu na bardzo małe prądy i dodatkowo według mnie trochę za cienkich drucików które wchodzą do wtyczki. Ale tego nie zmienimy. Jeszcze dla zwolenników teorii, że to musiało być złe dociśnięcie, na potwierdzenie jak ważny jest kontakt do przepływu prądu, przypadki przepalonych żarówek W5W które potrafią świecić... Żarówka może być przepalona, jednak jeżeli jakimś cudem przy włączonym napięciu na nią, druciki zewrą się, choćby poprzez drgania, to przepływ prądu utrzyma je złączone i żarówka będzie działać do momentu wyłaczenia... Tylko tu mamy niestety minimalne prądy które nie potrafią przebić się choćby przez kurz czy zaśniedziałe powierzchnie. |
|
|
|
|