![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
Dzisiaj byłem u gazownika, i wnioski są następujące:
zapowietrzenie reduktora nie wchodzi w grę: wyjęli na krótko przewód i dochodził tam płyn. Mechanik/gazownik stwierdził że najprawdopodobniej zakamieniony jest krótki obieg i przez to nie dochodzi płyn do parownika i do nagrzewnicy. Reduktor położony jest poniżej zbiorniczka wyrównawczego, i mimo sporego przebiegu jest z nim wszystko ok. Gazownik nie wykluczył mimo wszystko walniętego termostatu, choć powiedział że to mało prawdopodobne. Najbardziej prawdopodobną przyczyną są zapchane przewody, bo jak staliśmy w warsztacie i trzymałem obroty na 2000rpm to leciało ciepłe powietrze z kratek, a reduktor nagrzewał się do 60 stopni. Gazownik zmniejszył mi temperaturę przełączania na 15 stopni, ale i tak w trasie ciągle przeskakuje między benzyną a gazem, to można sobie wyobrazić jak słabo tam dociera płyn chłodniczy. Przyznaję że jak miałem dziurawą chłodnicę to przez ok miesiąc lałem kranówę do zbiorniczka. I pewnie się to zemściło Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. I teraz pytanie - jak najlepiej byłoby odkamienić/przepłukać układ chłodzenia? Czy wystarczyłoby wężem puścić wodę by to przepłukać czy wziąć się za odkamienianie układu specjalnym specyfikiem? W sklepie motoryzacyjnym polecali Prestone, ale ponoć to bardzo żrący specyfik i trzeba potem dwa razy przepłukać. Co Wy byście polecili? Dzięki za wszystkie podpowiedzi. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#12 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
ktoś, coś? Jakieś pomysły? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czy niedogrzany parownik może też powodować strzały w kolektor lub tłumik? Bo zauważyłem że jest tego znacznie więcej od kiedy mechanik przestawił temp. przełączenia na 15 stopni z poprzednich 30st. Na benzynie nie ma żadnych strzałów, dlatego powiązałem to z LPG. Dzisiaj z kolei zauważyłem, że na cztery odpalenia dwa trwały zdecydowanie za długo. Czy te dzisiejsze problemy z odpalaniem, plus opisane przeze mnie wcześniej objawy mogą jednak kierować podejrzenia na UPG? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#13 | |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 14-07-2008
Skąd: Krosno
Model: Ford Escape/Fusion
Silnik: 3000 benzyna + Stag Qmax / 1.4 benzyna
Rocznik: 2003/2005
Postów: 6,257
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#14 | |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
Cytat:
Ewidentnie jest coś nie tak z obiegiem cieczy, bo wczoraj przełączył mi się na LPG po 4,5km a dzisiaj po zaledwie 850 metrach, mimo że temperatura o poranku była taka sama jak wczoraj. Stąd moje pytanie - jak najlepiej spróbować udrożnić układ chłodzenia? Przedmuchać go samą wodą (destylowaną), zagotować w układzie wodę z octem i przepłukać potem wodą, czy dodać do tego jakiś odkamieniacz i potem przepłukać kilka razy wodą? Potem zalać nowym płynem chłodniczym? Czy ma ktoś doświadczenia w takich płukaniach? |
|
|
|
|
|
|
#15 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 07-10-2007
Skąd: Kraków
Model: VW Passat
Silnik: 2.0 170KM
Rocznik: 2008
Postów: 2,775
|
zapewne masz wpiety waz doprowadzajacy plyn chlodzacy do reduktora na przewodach idacych do nagrzewnicy. jesli nagrzewnica jest zatkana co jest bardzo mozliwe a doprowadzenie do redukgora idzie z wylotu nagrzewnicy to stad niedogrzanie. analogiczne powrot plynu z reduktora jest wpiety w waz doprowadzajacy plyn chlodzacy do nagrzewnicy. dla mnie to logiczne z twoimi problemami. sproboj zamienic weze idace do redutkora - ten co masz na wlot zamien z powrotnym. jesli sie poprawi tzn reduktor bedzie ogrzewany a nadal bedzie brak ogrzewania masz potwierdzenie ze nagrzewnica do qykiany. nie sadze by to rurki byly zatkane gdyz musialoby byc tam kamienia/osadu bardzo spora ilosc. przy osadach/kamieniu z wody najpredzej zatyka sie nagrzewnica a pozniej chlodnica.
|
|
|
|
|
|
#16 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
Od kilku dni sytuacja się zmieniła - codziennie pięknie przełącza mi się na gaz po przejechaniu ok. kilometra. Specjalnie za każdym razem sprawdzam węże od parownika, i oba są gorące tak samo jak ten jeden najgrubszy przewód.
Mechanik sprawdził to wszystko dzisiaj, i stwierdził iż przewód wchodzący do nagrzewnicy jest gorący, a wychodzący zimny. Więc wszystko wskazuje na zapchaną nagrzewnicę. We wtorek jestem umówiony na płukanie układu oraz udrożnienie nagrzewnicy. Zastanawiam się tylko czy to drugie ma sens - ile może kosztować nagrzewnica? Czy takie przeczyszczenie nagrzewnicy ma sens? Nie rozszczelni się ona przy okazji? I jeszcze jedno - płyn chłodniczy to warto by było nowy zalać? Choć mojego mi szkoda trochę bo w lipcu nowy zalałem po wymianie chłodnicy, ale chyba nie ma wyjścia. Ostatnio edytowane przez paoloWawa ; 09-11-2013 o 18:06 |
|
|
|
|
|
#17 | |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 14-03-2010
Skąd: Chrzanów
Model: transit
Silnik: 2,5 D
Rocznik: 1996 max
Postów: 1,035
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 07-10-2007
Skąd: Kraków
Model: VW Passat
Silnik: 2.0 170KM
Rocznik: 2008
Postów: 2,775
|
plukanie, udraznianie... nie sadze by przynioslo efekt. plny wymien bo moze zawierac wyplukany kamien z ukladu.
|
|
|
|
|
|
#19 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Paweł
Zarejestrowany: 08-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mercedes Klasa E
Silnik: 220d
Rocznik: 2023
Postów: 731
|
No i odebrałem samochód i....ciąg dalszy nastąpi w sobotę. Jestem umówiony na kolejną wizytę, bo nie wszystko poszło po myśli mechanika.
Przedstawię po krótce jak sytuacja wygląda na chwilę obecną: Nagrzewnica była w porządku, układ też był czysty. Więc nie było czego udrażniać. Mechanik pokombinował przy przewodach, i za pomocą trójników zmienił nieco obieg cieczy chłodzącej. Poskutkowało to tym, że wróciło ogrzewanie, w samochodzie jest sauna Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ALE.....Parownik jest nadal zimny, pojechałem w trasę za miasto i jechał na benzynie. Wróciłem do miasta, pokręciłem się chwilę, i wtedy dopiero się przełączył (a więc osiągnął marne 15 stopni bo taką mam tymczasowo temperaturę przełączania). W tym samym czasie silnik 90 stopni, wskazówka w pionie lub lekko odchylona. Parownik zimny. Panowie, co to może być według Was w tej chwili? Bo mnie już ręce opadają...
Po wyjechaniu z warsztatu zauważyłem że po wysprzęgleniu nie spadająmi obroty, a czasami rosną nawet do ok 1500 lub ciut powyżej. Przed oddaniem samochodu tego nie miałem - mimo że ja osobiście nie widzę związku między tym co naprawiano a kolejnym problemem w postaci nietrzymania obrotów, to czy jest możliwe że przy okazji coś spaprano? Proszę o wszelkie możliwe porady bo chyba powoli oszaleję z tym autem |
|
|
|
|
|
#20 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Jarek
Zarejestrowany: 14-07-2012
Skąd: Strzegom
Model: focus
Silnik: 1,4
Rocznik: 2000
Postów: 636
|
Skoro zrobiłeś tyle km i wszystko było dobrze, to jakim cudem pozamieniałyby się się węże? Ja bym najpierw rozebrał parownik- może coś z nim nie tak i przez to takie objawy? Może "puszcza" troszkę gazu do płynu i powoduje nadciśnienie, które z kolei uniemożliwia normalny przepływ cieczy przez parownik. Jeśli był wcześniej wpięty w obwód nagrzewnicy, płyn nie docierał i do niej. Gdy mechanik pozmieniał obieg, do nagrzewnicy już dociera normalnie i grzeje. Tak sobie kombinuję, jak pomysłowy Dobromir Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ostatnio edytowane przez jarhel74 ; 13-11-2013 o 20:48 |
|
|
|